banner1

Reklama Top

Droga Krzyżowa z bł. Michałem Sopoćko

MAŁY MODLITEWNIK 

Droga Krzyżowa z bł. Michałem Sopoćko

 

STACJA I - PAN JEZUS NA ŚMIERĆ SKAZANY
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„Wstydzę się, Panie, stanąć przed świętym obliczem Twoim, bo tak mało jestem do Ciebie podobny. Ty za mnie tyle wycierpiałeś przy biczowaniu, że sama ta męka zadałaby Ci śmierć, gdyby nie wola i wyrok Ojca Niebieskiego, że miałeś umrzeć na krzyżu. A dla mnie rzeczą trudną jest znosić małe uchybienia i ułomności domowników. Ty z miłosierdzia przelałeś tyle krwi dla mnie, a mnie każda ofiara i poświęcenie dla bliźnich wydaje się ciężkie. Ty z niewypowiedzianą cierpliwością i w milczeniu znosiłeś bóle biczowania, a ja narzekam i jęczę, gdy wypadnie znieść dla ciebie jakąś dolegliwość lub wzgardę ze strony bliźniego”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA II - PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA SWE RAMIONA
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„Z głębokim współczuciem pójdę za Jezusem! Zniosę cierpliwie tę przykrość, która mnie dziś spotka, jakże małą dla uczczenia Jego drogi na Golgotę. Wszak za mnie idzie na śmierć! Za moje grzechy cierpi! Jakże mogę być obojętny na to? Nie żądasz ode mnie, Panie, bym niósł z Tobą Twój ciężki krzyż, lecz bym swoje małe krzyże codzienne cierpliwie znosił. Tymczasem dotąd tego nie czyniłem. Wstyd mi i żal tej małoduszności i niewdzięczności mojej. Postanawiam, wszystko co z miłosierdzia swego na mnie włożysz, z ufnością przyjąć i z miłością znosić”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA III - PAN JEZUS UPADA POD KRZYŻEM
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„Wziąłeś, Panie, straszliwe brzemię – grzechy całego świata wszystkich czasów na siebie. A wśród tej przerażającej masy grzechów wszystkich ludzi, moje niezliczone grzechy zaciążyły na Tobie brzemieniem przygniatającym i powaliły na ziemię. Dlatego ustają Twe siły. Dalej tego ciężaru unieść nie możesz i upadasz pod nim na ziemię. Baranku Boży, który z miłosierdzia swego gładzisz grzechy świata przez brzemię krzyża Twego, zdejmij ze mnie ciężkie brzemię grzechów moich i zapal ogień miłości Twojej, aby jej płomień nigdy nie ustał”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA IV - PAN JEZUS SPOTYKA SWOJĄ MATKĘ
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„ Matko Najświętsza, Matko Dziewico, niech żałość Twej duszy i mnie się udzieli!
Kocham Cię, Matko Boleściwa, która idziesz tą drogą, jaką kroczył Syn Twój najmilszy – drogą hańby i poniżenia, drogą wzgardy i przekleństwa. Wyryj mnie na swym Niepokalanym Sercu i jako Matka Miłosierdzia, wyjednaj mi łaskę, bym idąc za Jezusem i Tobą, nie załamał się na tej ciernistej drodze kalwaryjskiej, jaką i mnie miłosierdzie Boże wyznaczyło”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA V - SZYMON CYRENEJCZYK POMAGA PANU JEZUSOWI DŹWIGAĆ KRZYŻ
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„Jak dla Szymona, tak i dla mnie krzyż jest rzeczą przykrą. Z natury wzdrygam się przed nim, wszelako okoliczności zmuszają mnie do oswojenia się z nim. Będę się starał odtąd nieść krzyż swój z usposobieniem Chrystusa Pana. Będę dźwigał krzyż za swe grzechy, za grzechy innych ludzi, za dusze w czyśćcu cierpiące, naśladując najmiłosierniejszego Zbawiciela. Wówczas odbywać będę drogę królewską Chrystusa, a pójdę nią nawet wtedy, kiedy otoczy mnie tłum ludzi wrogich i szydzących”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA VI - WERONIKA OCIERA TWARZ PANU JEZUSOWI
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„Pan Jezus nie cierpi już więcej, dlatego nie mogę podać mu chusty do otarcia potu i krwi. Ale cierpiący Zbawiciel żyje ciągle w swoim ciele mistycznym, w swoich współbraciach, obciążonych krzyżem, a więc w chorych, konających, ubogich i potrzebujących, którzy potrzebują chustki do otarcia potu. Wszak on powiedział: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście (Mt 25,40). Stanę więc u boku chorego i umierającego z prawdziwą miłością i cierpliwością, aby mu otrzeć pot, aby go wzmocnić i pocieszyć”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA VII - PAN JEZUS PO RAZ DRUGI UPADA POD KRZYŻEM
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„Panie, (...) jak możesz tolerować jeszcze mnie grzesznego, który obrażam Cię grzechami codziennymi po niezliczone razy? Mogę to wytłumaczyć tylko wielkością miłosierdzia Twojego, tym że czekasz jeszcze mej poprawy. Oświeć mnie Panie, światłością łaski swojej, bym mógł poznać wszelkie zdrożności i złe skłonności moje, które spowodowały Twój powtórny upadek pod krzyżem i bym odtąd systematycznie je tępił. Bez łaski Twojej nie potrafię ich się wyzbyć. Przeto proszę i ufam, że miłosierdzie Twoje mnie wspomoże”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA VIII - PAN JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NIEWIASTY
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„I dla mnie jest czas miłosierdzia Bożego, ale ograniczony. Po upływie tego czasu nastąpi wymiar sprawiedliwości, o której Pan Jezus groźnie wspomina. (...) Na mnie ciążą liczne winy, toteż więdnę i usycham z bojaźni, ale pomimo tego pójdę śladami Chrystusa, przejmę się skruchą i będę czynić zadość sprawiedliwości przez szczerą pokutę. Do tej pokuty pobudza mnie potęga Boga i powinność służenia Mu. Do tej pokuty pobudza mnie nieskończone miłosierdzie Jezusa, który koronę chwały zamienił na cierniową i wyszedł mnie poszukiwać, a odnalazłszy przytulił do swego Serca”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA IX - PAN JEZUS UPADA POD KRZYŻEM PO RAZ TRZECI
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„Za mnie cierpi Jezus i za mnie upada pod krzyżem! Gdzie byłbym dziś bez tych cierpień Zbawiciela? Z otchłani piekielnej wyrywa nas tylko Zbawiciel. (...) Dlatego wszystko, co dziś mamy i czym jesteśmy w znaczeniu nadprzyrodzonym, zawdzięczamy tylko męce Pana Jezusa. Nawet niesienie naszego krzyża nic nie znaczy bez łaski. Dopiero męka Zbawiciela czyni skruchę naszą zasługującą, a pokutę skuteczną. Dopiero miłosierdzie Jego, ujawnione w potrójnym upadku, jest rękojmią mojego zbawienia”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA X - PAN JEZUS Z SZAT OBNAŻONY
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„Przy tej strasznej tajemnicy obecna była Matka Najświętsza, która wszystko widziała, słyszała i wszystkiemu się przypatrywała. Można sobie wyobrazić, jakie przeżywała boleści wewnętrzne, widząc Syna swego głęboko zawstydzonego, w pokrwawionej nagości, kosztującego gorzki napój, do którego i ja dolewałem gorycze przez grzech nieumiarkowania w jedzeniu i piciu. Pragnę odtąd i postanawiam, przy pomocy łaski Bożej, praktykować rozumne umartwienie w tej materii, by nagość mej duszy nie obrażała oka Pana Jezusa ani jego Niepokalanej Matki”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA XI - PAN JEZUS PRZYBITY DO KRZYŻA
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„Stańmy w myślach naszych na Golgocie pod krzyżem Pana Jezusa i rozważajmy straszną scenę. Pomiędzy niebem i ziemią wisi Zbawiciel za miastem, odtrącony od swego ludu, wisi jak zbrodniarz między dwoma zbrodniarzami, jako obraz najstraszliwszej nędzy, opuszczenia i boleści. Ale jest On podobny do wodza, który podbija narody – nie mieczem i orężem, ale krzyżem – nie w celu ich zniszczenia, ale w celu ocalenia. Bo też krzyż Zbawiciela stanie się odtąd narzędziem chwały Bożej, sprawiedliwości i nieskończonego miłosierdzia”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA XII - PAN JEZUS UMIERA NA KRZYŻU
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„Nikt nie towarzyszył tej czynności ofiarnej z tak cudownymi i odpowiednimi uczuciami i myślami jak Matka Miłosierdzia, jak przy poczęciu i narodzeniu zastępowała całą ludzkość, adorując i miłując gorąco Pana Zastępów, tak i przy śmierci swego Syna adoruje martwe ciało wiszące na krzyżu, boleje nad nim, ale zarazem pamięta i o swych dzieciach przybranych. Przedstawicielem ich jest Jan Apostoł i nowonawrócony umierający łotr, za którym wstawiła się do Syna. Wstaw się i za mną, Matko Miłosierdzia, pomnij i na mnie, gdy w mej agonii będę polecać Ojcu swego ducha”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA XIII - ZDJĘCIE Z KRZYŻA CIAŁA PANA JEZUSA
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„Najmiłosierniejszy Zbawicielu, czyje serce zdoła się oprzeć porywającej i kruszącej wymowie, z jaką przemawiasz do nas przez niezliczone rany Twego martwego ciała, spoczywającego na łonie Twojej Bolesnej Matki? (...) każdy czyn Twój wystarczyłby dla przebłagania sprawiedliwości i zadość uczynienia za zniewagi. Ale obrałeś ten rodzaj Odkupienia, aby pokazać wielką cenę duszy naszej i swoje bezgraniczne Miłosierdzie, by nawet największy grzesznik mógł z ufnością i skruchą przystąpić do Ciebie i otrzymać odpuszczenie, jak otrzymał je konający łotr”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA XIV - ZŁOŻENIE DO GROBU CIAŁA PANA JEZUSA
Kłaniamy się Tobie, Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„Matko Miłosierdzia, wybrałaś mnie za dziecko swoje, abym stał się bratem Jezusa, którego opłakujesz po złożeniu do grobu! (...) Nie zważaj na moją słabość, niestałość i niedbalstwo, które opłakuję bez przerwy, i wyrzekam się ich ustawicznie. Ale wspomnij na wolę Pana Jezusa, który mnie oddał pod Twoją opiekę. Spełnij tedy względem mnie niegodnego swe posłannictwo, dostosuj łaski Zbawiciela do mojej słabości i bądź dla mnie zawsze Matką Miłosierdzia!”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

WIECEJ
  678 odsłon

Droga Krzyżowa z ks. Dolindo Ruotolo

MAŁY MODLITEWNIK 

Droga Krzyżowa z ks. Dolindo Ruotolo

 

 Wprowadzenie
Maryja do duszy: Rozważając cierpienie Jezusa, twoja dusza będzie lepiej przygotowana, by przeniknąć tajemnicę Eucharystii, która jest odnawiającą się Męką Chrystusa. Nalegam na to, gdyż wciąż za mało kochacie cierpienia i męki Jezusa. Jesteście sterylni w sercu z tego właśnie powodu.

Kiedy staniesz przed Najświętszym Sakramentem, zanurz się w jednej ze scen Jego Pasji, a zobaczysz, że za każdym razem poczujesz w sobie nową silę.

Zobacz oczami wyobraźni ukochanego naszego Jezusa leżącego na ziemi, bliskiego agonii i broczącego krwią. […] Pasja Jezusa ma w tobie ukształtować Jego ducha i upodobnić cię do Jego najświętszego oblicza.

Stacja I – Jezus na Śmierć Skazany
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Było pewne, że mając do wyboru przestępcę i człowieka, który niósł wszystkim dobro, nie będą się wahać. […] Piłat, […] pragnąc uwolnić Jezusa, po raz kolejny zapytał ich, ale oni krzyczeli: „Ukrzyżuj Go!”. Od dwóch tysięcy lat powtarza się ta niegodziwa scena. Setki tysięcy razy niewinni są niesprawiedliwie skazywani i to nie tylko na salach sądowych, ale i w zwykłych okolicznościach życia.

Nic tak nie wzburza i nie jest źródłem cierpienia, jak zła wola i niesprawiedliwość. […] Niełatwo jest z nimi walczyć ani się przed nimi bronić. Ileż to razy byliśmy zmuszeni do milczenia, by spuścić głowę i podjąć krzyż. Wielką więc pociechą dla duszy jest widok niewinnego, skazanego Zbawiciela i oddanie swojej niewinności wyłącznie pod Boży sąd.

Jeśli On, esencja świętości, został niesprawiedliwie osądzony, jak mogę uskarżać się, będąc grzesznikiem? I jeśli On, skazany i ukrzyżowany, zmartwychwstał ze śmierci do blasku chwały, ja także żywię nadzieję, że na tej ziemi, a z pewnością w Niebie, dostąpię od Pana sprawiedliwości.

Jezus do duszy:

Twoje cierpienie jest darem, który zbliża cię do Mnie, stajemy się jednym. Nie uskarżaj się na Mnie, bo wcale nie jestem daleko. Jestem przy tobie.

Modlitwa ks. Dolindo:
Jezu, ileż razy czuję się zagubiona, przegrana. Ileż razy wydaje mi się, że jestem opuszczona, osamotniona. Ale ufam Tobie, poślij do mnie Twojego Anioła, by nauczył mnie wypełniać Twoją wolę. […] Wybaw mnie od złudzeń i wszelkich podstępów. Proszę Cię o to przez Niepokalaną Dziewicę Maryję.

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!

Stacja 2 – Jezus bierze krzyż na swe ramiona
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Nałożyli Mu ciężki krzyż na ramiona. Choć był wykończony, niósł go długo, uginając się kilkakrotnie pod jego ciężarem […].

Gdy dostajesz krzyż na ramiona, masz wrażenie, jakby świat wokół się walił […]. Wszystko widzisz w czarnych barwach pesymizmu. Wykorzystaj tę chwilę zniechęcenia, czas, kiedy jak nigdy dotąd czujesz potrzebę, by zwrócić się do kogoś o pomoc, i skieruj się tylko ku Bogu.

Jezus do duszy:

Patrz na Mnie, ukrzyżowanego z miłości do ciebie i do ludzi, i tak nabieraj odwagi w swoim trudzie, bólu, cierpiąc dla powierzonych w twoje ręce dusz.

Modlitwa ks. Dolindo:
O mój Jezu, […] udziel nam choć trochę świętej pokory, miłości miłosiernej, łagodności, miłości do poświęcenia, tak byśmy mogli iść za Tobą z krzyżem na ramionach, kochając Cię prawdziwie!

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!

Stacja 3 – Jezus pierwszy raz upada pod krzyżem
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Kiedy patrzysz na Jezusa leżącego i przygniecionego ciężarem krzyża, nie możesz już łudzić się, że jeden twój upadek w grzech to nic takiego. Ani też nie sposób litować się nad słabością, nędzą naszego ciała, kiedy widzisz Jezusa nagiego, pokrytego ranami, przybitego do krzyża.

Są tacy, którzy kpią z nas, opluwają, prześladują, obnażają z szat i tym samym każdy dzień za każdym razem staje się dla nas drogą na Kalwarię. Szukaj pocieszenia w Tym, który zechciał wziąć na siebie nasz niepokój i dobrowolnie znosić krzyże, by potem dostąpić chwały.

Jezus do duszy:

Ufaj Mi, czemu się lękasz? Ja Jestem cały miłością.

Modlitwa ks. Dolindo:
O Jezu, daj mi siłę, by dla Ciebie cierpieć i znosić wszelki ból.

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!

Stacja 4 – Jezus spotyka swoją matkę
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

O Jezu, jakiż ból przeszywa Twoje Serce, kiedy spotykasz swoją spustoszoną bólem Matkę! Ależ to ból dla Twojego Serca, o Maryjo, kiedy patrzysz na Jezusa zgarbionego pod ciężarem krzyża, ukoronowanego ostrymi kolcami, oplutego, popychanego z niesłychanym okrucieństwem!

Drogi Bożej miłości nie da się przejść bez Maryi. Absurdalnym jest twierdzić inaczej, bo bez Jej silnego pośrednictwa nie ma siły, która podtrzymuje i rozpala wiarę. Dusza nie może poślubić Boga bez Maryi i nie ma też najczystszego wina miłości bez Niej.

Jezus do duszy:

Duszom zrozpaczonym w bólu dałem to, co miałem najcenniejszego, najpiękniejszego i co najbardziej kochałem: dałem im Maryję.

Modlitwa ks. Dolindo:
O Maryjo, o Maryjo, to moje grzechy doprowadziły Go do takiego stanu! Wybacz mi! Płaczę razem z Tobą, która drżysz z miłości! Wybacz mi!

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!

Stacja 5 – Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Dla Szymona to była wielka zniewaga: zmusili go, by niósł krzyż. Jednak po Zmartwychwstaniu Chrystusa i wyniesieniu Go do chwały okazało się, że dostąpił niebywałego zaszczytu […]. Nie przypuszczał, że stanie się symbolem tych, którzy niosą krzyże swojego życia i idą za Jezusem na Kalwarię.

Kto chce być doskonały, musi zaprzeć się samego siebie, wziąć krzyż swój i iść za Mną – powiedział przecież Zbawiciel. Szymon Cyrenejczyk stał się pierwszym, który urzeczywistnił to wielkie prawo miłości. Szedł za Jezusem fizycznie obciążony krzyżem.

Szymon oznacza: ten, który słucha i jest posłuszny. Kto słucha Boga, jest Mu posłuszny i wypełnia Jego Wolę, pomaga Jezusowi nieść Krzyż. A Jezus wspiera i niesie ulgę temu, kto niesie swój krzyż, zanurzając go w Woli Bożej.

Jezus do duszy:

Nie oddzielaj ode Mnie swojego życia.

Modlitwa ks. Dolindo:
O mój Jezu, z miłości do nas idziesz wyczerpany, nie wytrzymujesz już pod ciężarem Krzyża i dają Ci do pomocy Cyrenejczyka.

To Ty chciałeś przynajmniej niewielkiego naszego udziału w Twoich cierpieniach! Choć nie z własnej woli, ja także jestem dręczony przez bóle życia, by nieść krzyż. Ale chcę nieść go z miłości do Ciebie, współpracując w moim odkupieniu.

O Jezu, daj mi siłę, by cierpieć dla Ciebie! O Mamo moja, Maryjo, wesprzyj mnie w mojej słabości, złącz duszę moją z Wolą Bożą!

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!

Stacja 6 – Święta Weronika ociera twarz Jezusowi
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Jego obolały wygląd porusza nas. Współczując, jakby z większą łatwością wychodzimy poza siebie i zaczynamy Go kochać. Kochając Jezusa, oddajemy się Mu, a On staje się naszym życiem. Jezus pokonuje nasz egoizm, przyjmuje nas i kiedy litujemy się nad jego cierpieniem, On ma litość nad naszą słabością, otwiera swoje Serce i wylewa na nas rzekę miłosiernej miłości i światła, które odnawiają nas, wyznaczają drogę do Nieba, wskazują Krzyż, łącząc nas z jego udrękami. Świat traci wtedy w naszych oczach swój smutny urok. W cierpieniu Jezusa dostrzegamy prawdę: nieskończonego Boga, próżność świata, niedoskonałość ludzkich nadziei, zdradę, niewdzięczność, negację, odrzucenie, niesprawiedliwość, fałsz ludzi. Dusza w naturalny sposób czuje się zanurzona w Bogu. Zdając sobie sprawę z cierpienia Jezusa, odczuwa smutek, współczuje. Jest sam na sam z Jezusem osamotnionym. Jezus jest naszym wsparciem, zapala nas miłością i daje słodycz swojego Krzyża. Odbija swoje oblicze na śladach naszych ran, tak jak odbił je na chuście Weroniki, pomaga nam wstać z miłością i przez swoje cierpienie uzmysławia nam nasze przewinienia

Jezus do duszy:

Oto dom twojego schronienia, nie szukaj nigdzie indziej pokoju, tylko w Moim Sercu, i bądź święta.

Modlitwa ks. Dolindo:
Panie Jezu Chryste, Ty powiedziałeś: proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a otworzą wam. Błagam Cię z żarliwą wiarą, byś udzielił mi daru trwałej miłości do Ciebie, siły, by dotrzymywać złożonych Ci obietnic, i łaski, o którą teraz szczególnie Cię proszę.

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!

Stacja 7 – Jezus po raz drugi upada pod krzyżem
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Czasem upadasz pod ciężarem krzyża jak Jezus i zmagasz się, usiłując wstać i wrócić na drogę o własnych siłach. Poproś Jezusa, by pomógł ci wstać i z miłością miłosierną pomóż komuś, kto cierpi, nieść z wielkim pokojem jego ból. Pełne dobroci słowo jest niczym balsam w cierpieniu, tak jak utożsamienie się z boleściami drugiej osoby. Tak jakby jej ból był i twoim. Dusza nie potrzebuje pomocy materialnej tak bardzo, jak pokrzepienia ducha. I potrzeba nade wszystko pocieszyć ją słodyczą dobra i miłości.

Jezus do duszy:

Nie zrażaj się pierwszymi trudnościami, idź do przodu i trzymaj się Najświętszej Maryi, twojej Mamy.

Modlitwa ks. Dolindo:
Jezu, ufam Tobie i jak dziecko, które wyciąga rączki do mamy, ja wyciągam do Ciebie moją słabą dłoń, by Twoja Mądrość była mi przewodnikiem, a Twój Duch Święty prowadził mnie ścieżkami według Twojej godnej chwały woli.

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!

Stacja 8 – Jezus pociesza płaczące niewiasty
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Nie były to kobiety pobożne ani apostołki, ale mieszkanki miasta, które przyciągnęła ciekawość i współczucie. Kiedy prowadziło się skazańca na śmierć, spontanicznie gromadził się tłum. Tym razem był wyjątkowo gęsty, bowiem Jezus był znany, szła za Nim fama o cudach. Kobiety, jak zawsze bardziej wrażliwe, płakały, lamentując nad Jego cierpieniem i losem. […] „Płaczcie raczej nad sobą i waszymi dzieć­mi”. […] Jezus Chrystus chce, by zrozumiały, że jedynym wielkim złem jest grzech, i by zapłakały nie nad karą, jaką mu wymierzono, ale nad zbrodnią, której były świadkami, by w ten sposób wybłagać przebaczenie u Boga. […]

Uważały, że jest złoczyńcą. Ich współczucie było naturalnym odruchem i odnosiło się do kary, jaką ponosił. On był jednak cały pokryty odzieniem nas, grzeszników. […] Czysta Niewinność. […] Jezus Chrystus, idąc ku Kalwarii, wyznacza nam drogę ocalenia i dobra. […] Jezus zechciał pokazać się jako grzesznik, a my chcemy być hołubieni niczym sprawiedliwi? Czemu tak bardzo odraża nas czyjeś napomnienie, obelga? Bo czujemy się bardziej sprawiedliwi od innych? […] Z naszej natury wypływa ta troska, by czuć się lepszym, stąd też tak łatwo wpadamy w złość, oskarżamy, brak nam miłosiernej miłości. […] Potrzeba wielkiej czujności, by przezwyciężyć naszą pychę. […] Jeśli ktoś mnie osądza, może nie mieć racji, ale ja, pamiętając o moich grzechach, mogę powiedzieć: to Bóg nazywa mnie teraz pyszałkiem, bezbożnym, bo tak wiele razy zachowałem się wobec Niego. Spójrzmy więc na dobrego Jezusa i jeśli faktycznie nie mamy sobie nic do zarzucenia – przypadek raczej niemożliwy, zważywszy na naszą nędzę – przyjmijmy przeciwności, prześladowania, obelgi po to choćby, by zadośćuczynić za grzech tych, którzy są oddaleni od Boga!

Jezus do duszy:

Niech twoja miłosierna miłość nie zna granic, jak nie znała ich Moja.

Modlitwa ks. Dolindo:
Boże, Ty posłałeś na ziemię swojego Syna, by nas wykupił. Odnów nas w Jego Krwi przez Ducha Świętego, tak by wszyscy ludzie zjednoczyli się w Kościele i stworzyli jedną owczarnię z jednym Pasterzem.

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!


Stacja 9 – Jezus trzeci raz upada pod krzyżem
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Każdy dzień powinien być dla nas małą Kalwarią, zalążkiem Pasji: rano pomódlmy się, jakbyśmy stali obok Jezusa w Ogrodzie Oliwnym. Musimy zacząć znosić jak On przeciwności – małą zdradę, fałszywy osąd i fałszywych świadków, ciosy, drwiny i zaczepki. Jeśli ktoś cię oskarża, obraża, drwi z ciebie, jeśli z jakiegoś powodu cierpisz, czy nie możesz zjednoczyć się tak z Jezusem?

W ciągu dnia przychodzi zmęczenie, bóle, dolegliwości, migrena, wyczerpanie i tym podobne. Nieśmy tak Krzyż z Jezusem, idźmy za Nim i módlmy się.

Jezus do duszy:

Współcierp i wybaczaj.

Modlitwa ks. Dolindo:
Do Ciebie wznoszę moją duszę, o mój Boże, do Ciebie, Ojcze, moje życie, moja jedyna miłości, tylko w Tobie pokładam nadzieję. […] Chcę zjednoczyć się z Tobą, bo jesteś moim jedynym wsparciem, moim przewodnikiem i moim życiem.

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!

Stacja 10 – Jezus z szat obnażony
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Golgota. Tam wymierzano sprawiedliwość najbardziej niebezpiecznym przestępcom. Ich śmierć miała służyć ku przestrodze. Skazańcom przed ukrzyżowaniem podawano do picia mieszankę wina i mirry. Miała ich oszołomić i znieczulić przy krzyżowaniu. […] Skazańcy pili ją łapczywie świadomi wyjątkowego okrucieństwa krzyżowania. Jezus Chrystus jedynie spróbował, ale nie chciał tego pić, by zachować maksymalne czucie i świadomość i cierpieć jak najwięcej z miłości do nas. Jakiż wielki jest ten gest miłości nieskończonej i jak wielki wstyd powinien w nas wywołać – nas, którzy z ekstremalną ciasnotą umysłu odmierzamy to, co dajemy Bogu!

Jezus do duszy:

Przez Krzyż wzbogacasz się, przez Krzyż wzrastasz, przez Krzyż zwyciężasz.

Modlitwa ks. Dolindo:
Jezu, ufam Tobie i całkowicie zanurzam się w Twojej Miłości, bo chcę żyć dla Ciebie i wychwalać Cię we wszystkim. Któż poza Tobą może mnie pocieszyć? Ty mnie dla siebie stworzyłeś i jesteś nieskończonym źródłem mojego szczęścia. Tylko Ciebie pragnę, za Tobą tęsknię, dla Ciebie jedynie oddycham i błagam Cię, byś przemienił mnie całego w płomień miłości do Ciebie jedynie. Któż może mnie zwyciężyć, jeśli Ty mnie podtrzymujesz? Dlatego jedynie na Tobie się wspieram.

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!

Stacja 11 – Jezus do krzyża przybity
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Ekstremalne uniżenie Zbawiciela w oczach ludzkiej małostkowości wydaje się żenującą tajemnicą, skandalem. On jako Bóg mógł przecież uniknąć – więcej: unicestwić i zwyciężyć spisek swoich wrogów. Pełnemu pychy światu krzyż wydaje się głupstwem. […] Tymczasem droga na Kalwarię jest drogą zwycięstwa godną Boga. Zwycięstwa nad złem, śmiercią i nad duszą, zwycięstwa, jakim nie mógłby się poszczycić żaden wojownik i zdobywca.

Jezus do duszy:

Kochaj Mnie z prostotą, ufaj Maryi.

Modlitwa ks. Dolindo:
Cały jesteś w ranach, a emanujesz miłością, nieskończonym pokojem z miłości. Nie uskarżasz się ani słowem. Uczyń mnie cierpliwym w moim straszliwym bólu i obdarz mnie pokojem! Umierasz, wybaczając, i ja zatem wybaczam tym, którzy wyrządzili mi krzywdę.

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!

Stacja 12 – Jezus umiera na krzyżu
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Z trudem oddychał, gdyż zbliżała się godzina śmierci. Po trzech godzinach agonii. […] Był w pełni świadomy i spoglądał na wieki historii. […] Jezus skłonił głowę ku ziemi, by dać ludziom nowe życie. I jak Bóg, który swoim stwórczym oddechem tchnął życie z popiołu i błota, tak On wydał swoje ostatnie tchnienie Zbawiciela na człowieka i tym samym uzdolnił go do nowego życia w łasce. […] Jego wielkie Serce zgasło. Przestało bić […]; Serce, z którego unosiła się zawsze woń miłości i modlitwy, pomnik i świadectwo miłości, która bez reszty się oddała. Nieżyjące Serce Jezusa, jakaż to tajemnica! […] Rozdarło się, by otworzyć duszom bramy miłosierdzia. A z osierdzia wypłynęła woda i ostatnie krople Krwi na znak, że skonał z miłości. Och, gdyby grzesznicy, a szczególnie kapłani, pochylili się nad swoimi przestępstwami i ceną ich odkupienia, zamiast wylewać łzy nad Ukrzyżowanym, zapłakaliby nad swoją marnością!

Jezus do duszy:

Ukochałem Cię, droga duszo, umierając dla ciebie na Krzyżu.

Modlitwa ks. Dolindo:
O Jezu, z miłości do mnie ukrzyżowany, umarłeś, by osłodzić i uświęcić naszą śmierć. Uświęć i osłodź moje odejście. Umarłeś, skłaniając głowę w ostatnim akcie całkowitego poddania się Woli Ojca. Ja pochylam więc moją pełną boleści głowę i zwracam się do Boga za Tobą: Oto i moje życie. Oddaję Ci je i niech wszelki jęk mojej ostatniej godziny będzie aktem całkowitego zjednoczenia się z Wolą Bożą, o mój Jezu ukrzyżowany …

Zbawiasz świat i zabierasz do Nieba ukrzyżowanego złoczyńcę. Ofiaruję Ci moją śmierć za zaborczych, w chwili śmierci, grzeszników. Ty dałeś nam Maryję jako Matkę, więc powierzam się Tobie, Matko Boża, w ostatniej chwili mojego życia. Przez wzgląd na Twoje cierpienie w opuszczeniu, nie zostawiaj mnie. Pragnę Cię w moim bólu, wypełnij we mnie plan Twojej miłości. W ręce Twe powierzam życie moje i duszę mą, zanieś mnie prosto do bram Raju, bym mógł wielbić Cię całą błogosławioną wieczność!

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!

Stacja 13 – Jezus zdjęty z krzyża
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Na Kalwarii stała Przenajświętsza Maryja […]. Modliła się. Jednocześnie w tamtej chwili jak bardzo wolałaby umrzeć. Wiedząc jednak, że nie taka jest wola Boża, pozostała na ziemi niczym światło jaśniejące przed tronem łask i miłosierdzia.

Jezus do duszy:

Nie bądź porywczy, szanuj każdego człowieka, nie przeklinaj, nie mów brzydkich słów, które zadają rany, kochaj pokój. Każde złe słowo jest raną na Moim Sercu!

Modlitwa ks. Dolindo:
Józef z Arymatei i Nikodem zdejmują Jezusa z Krzyża, a Ty, o Maryjo, przytulasz Go do swojego łona! O, jakież potężne cierpienie Mamy mojej! W blasku Ducha Świętego trzymałaś Wcielone Słowo w swoich ramionach. Z matczyną czułością tuliłaś Je jako dziecko. Teraz tulisz Go martwego i zmasakrowanego! Moje grzechy doprowadziły Go do takiego stanu! Płaczę z Tobą, wybacz mi! Nie chcę już więcej grzeszyć, chcę kochać Jezusa, drżąc z Tobą!

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!

Stacja 14 – Jezus złożony do grobu
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Złożenie do grobu zgasiło ostatni promień nadziei w ich sercach, […] z pewnością była to chwila wielkiej próby. Gdyby jednak wierzyli słowom Jezusa i Proroków, przynajmniej do trzeciego dnia zachowaliby nadzieję. […] Jedynie Maryja Najświętsza zachowała niezmąconą wiarę i ufnie czekała na Zmartwychwstanie, choć była przygnębiona śmiercią Syna. Wiara i cierpienie jednoczyły się w niej doskonale, tak jak noc z blaskiem gwiazd się godzi. […] Tylko Jej Serce biło prawdziwą miłością do Jezusa. I trwała w nadziei, dziękując Synowi, że nas zbawił.

Jezus do duszy:

Bądź pewna, że będziesz oglądać Moje zwycięstwo, zbliżam się wielkimi krokami i uczynię wspaniałe rzeczy.

Modlitwa ks. Dolindo:
O Jezu, z miłości do nas zechciałeś nawet doświadczyć takiego upokorzenia jak pogrzebanie! Odcisnąłeś tym samym na naszych wszystkich skrajnych upokorzeniach pieczęć życia, tak by w dniu ostatecznym zakwitło nasze życie! O Maryjo Bolejąca, spraw, bym żył w ukryciu z Jezusem w Bogu!

Ojcze nasz …
Zdrowaś Maryjo …
Matko Najświętsza, spraw, by rany Pana wyryły się w moim sercu!

Zmartwychwstanie
Gdyby Jezus zmartwychwstał w chwili zdjęcia z Krzyża, mówiono by, że wcale nie umarł! On chciał unicestwić się do końca, aż do grobu. – ks. Dolindo Ruotolo

Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto powstało wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby umarli.

Anioł zaś przemówił do niewiast: „Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak po wiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie. Oto, co wam powiedziałem”. Pośpiesznie więc oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom.

A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: „Witajcie”. One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: „Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą” » (Mt 28,1-10).

Modlitwa ks. Dolindo:
Poślij swego Anioła, by odsunął grobowy kamień, którym szczelnie zamknięto Twoje Mistyczne Ciało. Stań obok nas nędznych pielgrzymów, bądź z nami; wyjaśniaj nam Pisma światłem, którego strzeżesz w Kościele; daj się poznać, pozwól sobie służyć, pozwól się kochać i spraw, by nasze życie było ciągłym błogosławieństwem w Imię Najświętszego Boga w Trójcy Jedynego. Amen.

WIECEJ
  1592 odsłon

Droga Krzyżowa ze św. Franciszkiem z Asyżu

MAŁY MODLITEWNIK 

Droga Krzyżowa ze św. Franciszkiem z Asyżu

 

Wstęp

Miłośnik krzyża, Franciszek z Asyżu, jest naszym przewodnikiem w kroczeniu za Chrystusem w czasie Jego bolesnej drogi. Ten, który tak głęboko wycisnął w swoim sercu i umyśle wspomnienie Męki, pomoże nam kontemplować rany ukrzyżowanego Pana i przyczynić się do zbawienia braci.

Wszechmogący, wiekuisty, sprawiedliwy i miłosierny Boże, daj nam nędznym czynić dla Ciebie to, o czym wiemy, że tego chcesz i chcieć zawsze tego, co się Tobie podoba, abyśmy wewnętrznie oczyszczeni, wewnętrznie oświeceni i rozpaleni ogniem Ducha Świętego, mogli iść śladami umiłowanego Syna Twego, Pana naszego Jezusa Chrystusa i dojść do Ciebie, Najwyższy, jedynie dzięki Twej łasce, który żyjesz i królujesz, i odbierasz hołd w doskonałej Trójcy i prostej Jedności, Bóg wszechmogący przez wszystkie wieki wieków.

Stacja I
Pan Jezus na śmierć skazany

Piłat widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: «Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz». A cały lud zawołał: «Krew Jego na nas i na dzieci nasze». Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie (Mt 27, 24-26).

Człowieku, gdybyś był piękniejszy i bogatszy od wszystkich i gdybyś nawet cuda czynił, tak że wyrzucałbyś złe duchy, wszystko to zwraca się przeciwko tobie i nie należy do ciebie, i nie możesz się tym wcale chlubić. Lecz w tym możemy się chlubić: w słabościach naszych i w codziennym dźwiganiu świętego krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa (Np 5, 7-8).

Stacja II
Pan Jezus obciążony krzyżem

Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota (J 19, 16b-17).

Pan mówi w Ewangelii: „Kto nie wyrzekłby się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem”; i: „Kto chciałby zachować swoje życie, straci je”. Ten człowiek opuszcza wszystko, co ma, i traci swoje ciało, który siebie samego oddaje całkowicie pod posłuszeństwo w ręce swego przełożonego. Kto bowiem woli znosić prześladowanie niż odłączyć się od braci, ten trwa rzeczywiście w doskonałym posłuszeństwie, bo życie swoje oddaje za braci swoich (Np 3, 1-3, 9).

Stacja III
Pan Jezus upada po raz pierwszy

Jezus upadł na twarz i modlił się tymi słowami: «Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty» (Mt 26, 39).

Wola zaś Ojca była taka, aby Syn Jego błogosławiony i chwalebny, którego nam dał i który narodził się dla nas, ofiarował siebie samego przez własną krew jako ofiara i żertwa na ołtarzu krzyża nie za siebie, przez którego stało się wszystko, ale za nasze grzechy, zostawiając nam przykład, abyśmy wstępowali w Jego ślady. I chcę, abyśmy wszyscy zostali przez Niego zbawieni i przyjmowali Go czystym sercem i czystym ciałem. Lecz niewielu jest takich, którzy pragną Go przyjmować i dostąpić przez Niego zbawienia, chociaż jarzmo Jego jest słodkie, a brzemię Jego lekkie (2 LW 11-15).

Stacja IV
Pan Jezus spotyka swoją Matkę

Symeon rzekł do Maryi,: «Oto Jezus przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie (Łk 2, 34-35a).

Święty Franciszek często ze łzami przypominał sobie ubóstwo Jezusa Chrystusa i Jego Matki. Twierdził, że ono jest Królową cnót, ponieważ u „Króla królów” i u Jego Matki – Królowej tak wspaniale promieniowało. „Bracia! Widzicie, że ubóstwo jest specjalną drogą do zbawienia, a również urodzajną glebą dla pokory i korzeniem doskonałości. Jego owoce są bardzo liczne, ale ukryte. Ubóstwo jest tym skarbem ukrytym w roli ewangelicznej; aby go nabyć, należy sprzedać wszystko, a to, czego nie można sprzedać, w porównaniu z nim zasługuje na wzgardę (1B VII 1).

Stacja V
Pomoc Szymona Cyrenejczyka

Gdy wyprowadzili Jezusa, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola, i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem (Łk 23, 26).

Bracia, spoglądajmy na dobrego Pasterza, który dla zbawienia swych owiec wycierpiał mękę krzyżową. Owce Pana poszły za Nim w ucisku i prześladowaniu, w upokorzeniu i głodzie, w chorobie i doświadczeniu, i we wszystkich innych trudnościach; i w zamian za to otrzymały od Pana życie wieczne. Stąd wielki wstyd dla nas, sług Bożych, że święci dokonywali wielkich dzieł, a my chcemy otrzymać chwałę i cześć, opowiadając o nich (Np 6).

Stacja VI
Weronika ociera twarz Pana Jezusa

Jezus modlił się do Ojca za swoich uczniów: «Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie» (J 17, 17-19).

O, Panie mój, Jezu Chryste, proszę Cię, byś mi uczynił dwie łaski, zanim umrę: pierwszą, bym za życia uczuł w duszy i w ciele moim, o ile można, tę boleść, którą Ty, słodki Jezu, wycierpiałeś w godzinie męki. Drugą, bym uczuł w swoim sercu, o ile można, tę miłość niezmierną, którą Ty, Syn Boży, tak zapłonąłeś, że ochotnie zniosłeś mękę za nas grzeszników (III rozpamiętywanie Stygmatów, Kwiatki).

Stacja VII
Pan Jezus upada po raz drugi

Pan Jezus powiedział do swoich uczniów: «Kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu» (Mt 20, 26-28).

„Błogosławieni ubodzy duchem, bo do nich należy królestwo niebieskie. Wielu jest takich, którzy oddając się gorliwie modlitwom i obowiązkom, nękają swe ciała licznymi postami i umartwieniami, lecz z powodu jednego tylko słowa, które zdaje się być krzywdą dla ich ciała, lub z powodu jakiejś rzeczy, której się ich pozbawia, wzburzają się i wpadają w gniew. Ci nie są ubodzy duchem. Kto bowiem jest rzeczywiście ubogi duchem, ten nienawidzi siebie samego i kocha tych, którzy uderzają go w policzek” (Np 14).

Stacja VIII
Jezus pociesza pobożne kobiety

Szło za Jezusem mnóstwo ludu, także kobiety, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: «Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?» (Łk 23, 27. 31)

Kochajmy bliźnich jak siebie samych. A jeśli kto nie chce kochać ich tak jak siebie, niech im przynajmniej nie wyrządza zła, lecz niech im czyni dobrze. Miejmy więc miłość i pokorę; i dawajmy jałmużnę, bo ona oczyszcza dusze z brudów grzechowych. Ludzie bowiem tracą wszystko, co zostawiają na tym świecie, zabierają jednak ze sobą wynagrodzenie za miłość i jałmużny, jakich udzielali; otrzymają za nie od Pana nagrodę i odpowiednią zapłatę (2 LW 26-27. 30-31).

Stacja IX
Pan Jezus upada po raz trzeci

Pan Jezus rzekł do uczniów: «Wy Mnie nazywacie „Nauczycielem” i „Panem” i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem». (J 13,13-15)

Po tym chcę poznać, czy miłujesz Pana i mnie, sługę Jego i twego: jeżeli będziesz tak postępował, aby nie było takiego brata na świecie, który, gdyby zgrzeszył najciężej, a potem stanął przed tobą, żeby odszedł bez twego miłosierdzia, jeśli szukał miłosierdzia. A gdyby nie szukał miłosierdzia, to ty go zapytaj, czy nie pragnie przebaczenia. I choćby tysiąc razy potem zgrzeszył na twoich oczach, kochaj go bardziej niż mnie, abyś go pociągnął do Pana; i zawsze bądź miłosierny dla takich (LM 9-11).

Stacja X
Jezus z szat obnażony i pojony żółcią

Gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, to znaczy Miejscem Czaszki, dali Mu pić wino zaprawione goryczą. Skosztował, ale nie chciał pić. Gdy Go ukrzyżowali, rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy (Mt 27, 33-35).

Zastanawiajmy się wszyscy bracia nad słowami Pana: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą, bo Pan nasz Jezus Chrystus, w którego ślady powinniśmy wstępować, nazwał przyjacielem swego zdrajcę i oddał się dobrowolnie tym, którzy Go ukrzyżowali. Naszymi więc nieprzyjaciółmi są ci wszyscy, którzy nas niesprawiedliwie dręczą i nękają, upokarzają i krzywdzą, zadają ból i cierpienie, męczarnie i śmierć. Powinniśmy ich bardzo kochać, ponieważ dzięki temu, co nam czynią, otrzymamy życie wieczne (1 R 22,1-4).

Stacja XI
Ukrzyżowanie

Była godzina dziewiąta rano, gdy Jezusa ukrzyżowano. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: «Król Żydowski». Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie (Mk 15, 25-27).

Zobacz, że Chrystus dla ciebie stał się przedmiotem wzgardy, naśladuj Jego przykład, dla Jego miłości wystawiając się na wzgardę tego świata. Twój Oblubieniec, Chrystus, najpiękniejszy spośród synów ludzkich, dla twego zbawienia stał się najlichszym z ludzi, został wzgardzony i bity, na całym ciele wieloma plagami biczowany, a wreszcie starty męką konania na krzyżu. Wpatruj się w Niego, rozważaj, kontempluj i pragnij Go naśladować! Jeśli z Nim będziesz cierpiał, z Nim też będziesz królował; jeżeli z Nim będziesz płakał, z Nim też będziesz się radował; jeżeli razem z Nim będziesz umierał na krzyżu utrapienia, posiądziesz też razem z Nim mieszkanie w niebie, w piękności Świętych, a twoje imię zostanie zapisane w „Księdze życia”, i staniesz się sławny wśród ludzi (Św. Klara 2 S, 4).

Stacja XII
Pan Jezus umiera na krzyżu

Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: «Pragnę». Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: «Wykonało się!» I skłoniwszy głowę oddał ducha (J 19, 28-30).

Bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi: abyśmy Cię kochali z całego serca, zawsze o Tobie myśląc; z całej duszy, zawsze za Tobą tęskniąc; całym umysłem, ku Tobie kierując wszystkie nasze intencje, szukając we wszystkim Twojej chwały i ze wszystkich naszych sił, obracając wszystkie nasze siły i władze duszy i ciała na służbę Twej miłości, a nie na co innego; i bliźnich naszych kochajmy jak samych siebie, wszystkich pociągając według sił do Twojej miłości, ciesząc się z dobra innych jak z własnego i współczując w nieszczęściu, i nikomu nie dając żadnego zgorszenia (ON 5).

Stacja XIII
Pan Jezus zdjęty z krzyża

Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania (J 19, 38-40).

Na wszystkich, którzy miłują Boga i czynią godne owoce pokuty, spocznie Duch Pański i uczyni mieszkanie i miejsce pobytu, i są synami Ojca niebieskiego, którego dzieła czynią, i są oblubieńcami, braćmi i matkami Pana naszego Jezusa Chrystusa. Oblubieńcami jesteśmy, kiedy dusza wierna łączy się w Duchu Świętym z Panem naszym Jezusem Chrystusem. Braćmi dla Niego jesteśmy, kiedy spełniamy wolę Ojca, który jest w niebie. Jesteśmy matkami, gdy nosimy Go w sercu i w ciele naszym przez miłość Boską oraz czyste i szczere sumienie; rodzimy Go przez święte uczynki, które powinny przyświecać innym jako wzór (1 LW 1, 5a, 6-10)

Stacja XIV
Pan Jezus złożony w grobie

Józef z Arymatei zdjął ciało Jezusa z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. Był to dzień Przygotowania i szabat się rozjaśniał. Były przy tym niewiasty, które z Nim przyszły z Galilei. Obejrzały grób i w jaki sposób zostało złożone ciało Jezusa (Łk 23, 53-55).

O, jak świętą i cenną jest rzeczą mieć tak miłego, pokornego, darzącego pokojem, słodkiego i godnego miłości, i ponad wszystko upragnionego brata i syna, który życie swoje oddał za owce swoje i modlił się za nami do Ojca mówiąc: Ojcze święty, zachowaj w imię Twoje tych, których Mi dałeś. Temu zaś, który tyle wycierpiał za nas, wyświadczył nam tyle dobra i wyświadczy w przyszłości, niech wszelkie stworzenie, które jest w niebie, na ziemi, w morzu i przepaściach, oddaje jako Bogu sławę, chwałę, cześć i błogosławieństwo, ponieważ On jest naszą mocą i siłą, On sam jest dobry, sam najwyższy, sam wszechmocny, godny podziwu, sam przesławny i święty, godny chwały i błogosławiony przez nieskończone wieki wieków. Amen (2 LW 56, 61-62).

Zakończenie

Razem ze św. Franciszkiem wysławiamy Ojca, który w swojej nieskończonej miłości ofiarował Syna swego na zbawienie nas wszystkich:

Najwyższy, wszechmocny, dobry Panie, Twoja jest sława, chwała i cześć, i wszelkie błogosławieństwo. Tobie jednemu, Najwyższy, one przystoją, i żaden człowiek nie jest godny wymówić Twego Imienia. Pochwalony bądź, Panie mój, przez tych, którzy przebaczają dla Twojej miłości i znoszą słabości i prześladowania. Błogosławieni ci, którzy je zniosą w pokoju, ponieważ przez Ciebie, Najwyższy, będą uwieńczeni. Chwalcie i błogosławcie mojego Pana, i dziękujcie Mu, i służcie z wielką pokorą (P Sł 1-2, 10-11, 14).

WIECEJ
  1764 odsłon

Droga krzyżowa dla potrzebujących duchowego uzdrowienia (Święta Dymfna)

MAŁY MODLITEWNIK 

Droga krzyżowa dla potrzebujących duchowego uzdrowienia

 

Modlitwa wstępna
Panie Jezu Chryste, Ty jesteś moim Zbawicielem. Wraz z drzewem krzyża wziąłeś na siebie moje grzechy i zranienia. Proszę Cię, bądź moim uzdrowieniem. Oto wyruszam wraz z Tobą drogą, którą przeszedłeś, idąc na Golgotę. Ufam, że tajemnice Twojej Męki, które teraz będę rozważał, zatrzymując się przy kolejnych stacjach, przyniosą mi uzdrowienie. Proszę Maryję, Matkę Boleściwą, która towarzyszyła Ci aż do końca, aby wstawiała się za mną. Amen.

I. Jezus skazany na śmierć przez Piłata
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świętego
Kiedy się zgromadzili, Piłat ich zapytał: "Kogo mam wam uwolnić? Jezusa Barabasza czy Jezusa, zwanego Chrystusem?". Widział bowiem, że wydali Go z zawiści (Mt 27, 17-18).

Modlitwa
Jezu, wierzę, że tylko Ty możesz uzdrowić moje zbolałe serce i przemyć rany z przeszłości. Proszę Cię, abym idąc wraz z Tobą tą drogą krzyżową, miał odwagę powrócić do osób, miejsc i wydarzeń, które mnie poraniły. Może będzie to dla mnie bolesne tak jak bolesna jest ta droga na Golgotę. Wierzę jednak, że gdy wejdę na szczyt tej góry i staną pod Twoim krzyżem, zostanę uzdrowiony. Dlatego chcę teraz wraz z Tobą przejść tę drogę. A Ty, Panie, przyjdź i uzdrów mnie.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami.

2. Jezus bierze krzyż na ramiona
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świętego
Kiedy Go wyszydzili, zdjęli z Niego płaszcz i założyli Mu Jego własne ubranie. Następnie poprowadzili Go na ukrzyżowanie (Mt 27, 31).

Modlitwa
Jezu, Ty dzisiaj bierzesz krzyż na swoje ramiona. Przez przyjęcie na siebie cierpienia i zniewag upodobniłeś się do nas. Tylko Ty jesteś prawdziwym Zbawicielem. Doniosłeś krzyż na szczyt Golgoty. Pozwoliłeś się na nim ukrzyżować i po trzech dniach zmartwychwstałeś! Ty masz moc, aby uleczyć mój duchowy kręgosłup. Przywrócić mu utraconą stabilność! Oddaję Ci, Jezus, wszystko moje zranienia. Weź je ze sobą na drzewo krzyża i obmyj swoją Przenajdroższą Krwią. Tak jak obmyłeś krzyż, który przestał być odtąd narzędziem kaźni, a stał się znakiem chwały i uzdrowienia.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami.

3. Jezus upada pod krzyżem po raz pierwszy
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świętego
Obecnych cierpień nie da się porównać z przyszłą chwałą, która ma się w nas objawić (Rz 8, 18).

Modlitwa
Jezu, tylko Ty możesz uwolnić mnie od złego ducha frustracji i zniechęcenia. Ty, który sam doświadczyłeś tego, co znaczy upaść pośrodku drogi. Jednocześnie wiesz, jak można z tego upadku powstać. Dodaj mi siły. Uzdrów moje poranione kolana i plecy, abym nie zatrzymywał się w poczuciu klęski z powodu życiowych porażek, ale szedł dalej drogą ku światłu wielkanocnego poranka. Dodaj mi siły, abym powstał z każdego upadku.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami.

4. Jezus spotyka swoją Matkę
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świętego
"Kobieto, oto Twój syn". Następnie rzekł do ucznia: "Oto twoja Matka" (J 19, 27).

Modlitwa
Maryjo, nasza Matko, spójrz na mnie z taką miłością, z jaką spojrzałaś na umęczonego cierpieniem Jezusa. Wyproś mi u Twojego syna uzdrowienie ze zranień, zwłaszcza w obszarze miłości, jakich doświadczyłem już w chwili poczęcia, a także w okresie dzieciństwa. Spraw, abym odzyskawszy siły, mógł już dalej iść tylko z Jezusem i nie obawiać się, gdy przyjdzie mi dźwignąć różne życiowe krzyże. Maryjo, Uzdrowienie chorych, módl się za nami.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami.

5. Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świetego
Przymusili również przechodzącego tamtędy Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracał z pola, aby niósł Jego krzyż (Mk 15, 21).

Modlitwa
Panie, ofiaruję Ci wszystkie cierpienia, jakie spotykały mnie i być może spotkają jeszcze w życiu. Nie chcę ich przeżywać w samotności i z dala od Ciebie. Tylko w Tobie jest uzdrowienie. Oto teraz dotykam belki Twojego krzyża jak Szymon Cyrenejczyk. Spadł on na mnie tak niespodziewanie, ale nie odrzucam go. Proszę, uzdrów moje zbolałe ciało i duszę. Niech ciężar krzyża, który teraz czuję na swoich ramionach, nie będzie dla mnie przygniatający i niszczący, ale stanie się moim umocnieniem. Spraw, abym umiał dostrzec także pomocne dłonie tych, których stawiasz na moje drodze. Naucz mnie bycia pokornym i otwartym na wszelkie oznaki ludzkiej życzliwości.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami.

6. Weronika ociera twarz Chrystusowi
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świętego
Bóg otrze łzę z każdego oblicza (Iz 25, 8)

Modlitwa
Mój Zbawicielu, Ty który przelałeś Krew swoją na krzyżu dla naszego Odkupienia, poślij na świat ludzi, którzy będą z odwagą obmywali nasze poranione oblicza. Uzdrów moje spojrzenie, aby nie było w nim potępienia i pogardy dla innych. Uczyń mnie miłosiernym i współczującym wobec innych, tak jak Ty jesteś miłosierny i współczujący wobec mnie. Spraw, abym wpatrując się w gest św. Weroniki, był zdolny do podobnych gestów wobec ludzi, których stawiasz obok mnie.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami.

7. Jezus upada pod krzyżem po raz drugi
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świętego
Pan ożywia mnie na nowo, prowadzi mnie po właściwym ścieżkach, przez wzgląd na swoje imię (Ps 23,3).

Modlitwa
Jezu, który upadasz już po raz drugi pod ciężarem krzyża, proszę Cię, uzdrów mnie ze wszelkich stanów zniechęcenia i załamania oraz uwolnij od myśli depresyjnych. Wlej w moje serce ożywiające światło Ducha Świętego, które sprawi, że na nowo rozbłyśnie we mnie pragnienie życia i odżyje miłość, która prowadzi ku nieśmiertelności. Dodaj mi siły, abym nie załamywał się pod ciężarem krzyża, który teraz dźwigam, ale abym dostrzegł w nim szansę zbawienia.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami.

8. Jezus pociesza płaczące niewiasty
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świętego
Córki Jeruzalem, nie płaczcie nade Mną! Płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! (Łk 23, 28).

Modlitwa
Mój Zbawicielu, oto teraz staję przed Tobą. Żałuję za wszystkie grzechy, które popełniłem. Składam także u stóp Twojego krzyża wszystkie te grzechy i zranienia, które są wynikiem niedoskonałości moich rodziców, dziadków i pozostałych krewnych. Ty, Panie, sam najlepiej wiesz, co w moim sercu potrzebuje uzdrowienia. Staję teraz przed Tobą w pokorze i ze skruszonym sercem. Panie, uzdrów moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami.

9. Jezus upada pod krzyżem po raz trzeci
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świętego
Czy potknęli się tak, że zupełnie upadli? Nie! Ale na skutek ich potknięcia zbawienie dotarło do pogan, aby ich samych pobudzić do większej gorliwości (Rz 11, 11).

Modlitwa
Jezu, to już po raz trzeci upadłeś pod ciężarem krzyża.Oto ofiaruję Ci moje cierpienie i upadki. Tylko Ty możesz mnie z nich tak naprawdę podnieść i uzdrowić. Już tyle razy upadałem, ale wciąż się podnoszę, bo pokładam nadzieję w Tobie. Wypatruję Golgoty, bo wiem, że na szczycie tej góry stoi krzyż Odkupienia. Ty znasz wszystkie tajniki mojej duszy. Wiesz, że niektóre z nich trudno jest mi wypowiedzieć, a niewypowiedziane wciąż przygniatają mnie do ziemi. Dlatego proszę, uwolnij mnie od nich.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami.

10. Jezus odarty z szat
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świętego
Tak miało wypełnić się Pismo: "Podzielili między siebie moje ubrania i o moją szatę rzucili los". To właśnie uczynili żołnierze (J 19, 24b).

Modlitwa
Panie, który zostałeś odarty z szat i ogołocony z Twojej ludzkiej godności, proszę Cię, uzdrów we mnie rany, jakie zostały mi zadane przez ludzi, którzy nie potrafili uszanować mojego człowieczeństwa. Przeniknij, Jezu, swoją uzdrawiającą łaską najbardziej skrywane i najbardziej bolesne tajemnice mojego serca. Daj mi nowe życie i uzdolnij mnie do przebaczenia win tym, którzy w jakikolwiek sposób skrzywdzili mnie kiedyś.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami.

11. Jezus przybity do krzyża
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świętego
Tam Go ukrzyżowano, a wraz z Nim - z jednej i drugiej strony - jeszcze dwóch innych; Jezusa zaś w środku (J 19, 18).

Modlitwa
Panie, zanurzam w Twojej Przenajświętszej Krwi całe moje życie, a także wszystkie te osoby, które powierzają się moim modlitwom. Zanurzam, Panie, wszystkie wydarzenia i sytuacje z mojej przeszłości, teraźniejszości i z przyszłości. Wszystko jest Twoim darem, choć czasem trudnym i dla mnie niepojętym. Ześlij, Panie, Ducha Świętego, który pozwoli mi zrozumieć sens cierpienia, jakie spotyka mnie i moich najbliższych. Wierzę, że krzyż jest jedynie etapem w moim życiu, po nim nastąpi poranek zmartwychwstania.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezus Chryste,
zmiłuj się nad nami.

12. Jezus umiera na krzyżu
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świętego
A Jezus znowu zawołał donośnym głosem i oddał ducha (Mt 27, 50).

Modlitwa
Jezu, oto umierasz na krzyżu także za moje grzechy. W akcie bezgranicznej miłości składasz tę największą ofiarę. Proszę Cię, abyś uwolnił mnie od wszelkiego rodzaju zranień, które zamykają mnie na drugiego człowieka. Niech Twój krzyk, którym sprowadziłeś na ziemię Ducha Świętego, poruszy skamieniałości mego serca i przeniknie moje wnętrze, uzdrawiając je z wszelkiej niemocy. Uczyń mnie zdolnym do obdarowywania innych miłości.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami.

13. Zdjęcie Jezusa z krzyża
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świętego
Piła upewniony przez setnika podarował zwłoki Józefowi. On kupił płótno, zdjął Jezusa i owinął w płótno (Mk 15, 45-46).

Modlitwa
Matko Bolesna, któraś wytrwała w drodze na Golgotę aż do końca, teraz trzymasz na swoich kolanach martwe ciało swojego ukochanego Syna. Tobie powierzam wszystkie poranione przez grzech relacje małżeńskie i rodzinne. Proszę Cię, abyś wyprosiła u swojego Syna te łaski, które pozwolą odbudować relacje międzyludzkie i uzdolnią nas do przebaczania sobie nawzajem i odbudowywania pomiędzy nami zaufania i miłości.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami.

14. Złożenie Jezusa do grobu
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Fragment z Pisma Świętego
Józef wziął ciało, owinął je w czyste lniane płótno i złożył w swoim nowym grobowcu, wykutym w skale. Zatoczył przed wejściem do grobowca wielki kamień i odszedł (Mt 27, 59-60).

Modlitwa
Mój Mistrzu, oto zostałeś złożony do grobu. Wszystko wycisza się na trzy dni. Naucz mnie czekać cierpliwie na owoce mojej modlitwy. Będziesz teraz dzień po dniu i krok po kroku odsłaniał tajemnice swojej Śmierci i Zmartwychwstania, obecne także w moim życiu i życiu moich bliskich. Moje cierpienia i radości, zranienia i uzdrowienia - wszystko to ofiarowuję Tobie. W pełnym zaufaniu, że Ty będziesz teraz działał. Otwieram moje serce i umysł na łaskę Ducha Świętego, który poprowadzi mnie dalej przez życie. Niech wypełni się Twoja wola.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami.

Zmartwychwstanie
Złożenie do grobu ciała Jezusa było ostatnią stacją naszej Drogi Krzyżowej. Historia zbawienia nie kończy się jednak przy zasuniętym kamieniu grobowym. Ona trwa nadal. Za trzy dni Jezus zmartwychwstanie. Ukaże się Marii Magdalenie i drugiej Marii, które o poranku przyjdą do grobu, aby namaścić Jego pogrzebane ciało. Widząc lęk i zakłopotanie kobiet, uspokoi je i poprosi, aby poszły do apostołów i powiedziały im o Zmartwychwstaniu: "Nie bójcie się! Idźcie i powiedzcie moim braciom, aby poszli do Galilei; tam Mnie zobaczą" (Mt 28, 10).

Słowa te Jezus kieruje dziś także do nas. Jesteśmy tak bardzo podobni do kobiet przy pustym grobie i do apostołów po Zmartwychwstaniu. Kochający Jezusa, ale jednocześnie jakże zalęknieni i niepewni. Dlatego pójdźmy i my do naszej Galilei, czyli do miejsca, gdzie możemy spotkać Pana. Otwórzmy nasze serca na Jego uzdrawiającą łaskę spływającą na nas zwłaszcza w sakramencie pokuty i pojednania oraz w Eucharystii, a także zawartą w słowie Bożym. Szukajmy skraju Jego szaty, aby się jej dotknąć i otrzymać uzdrowienie, tak jak to uczyniła kobieta cierpiąca na krwotok. Bądźmy jak św. Weronika, która potrafiła pochylić się nad cierpiącym skazańcem, zapominając o niebezpieczeństwie, które jej groziło.

Niech ta Droga krzyżowa wyprosi nam uzdrowienie z naszych chorób i zranień, a także uwolnienie od tego wszystkiego, co oddala nas od Boga, który jest naszą miłością i naszym życiem.

WIECEJ
  564 odsłon

Droga Krzyżowa z rozważaniami bł.Kadrynała Stefana Wyszyńskiego

MAŁY MODLITEWNIK 

Droga Krzyżowa z rozważaniami bł.Kadrynała Stefana Wyszyńskiego

 

Przypomnijmy sobie najpierw na tej drodze krzyżowej słowa Chrystusa Pana, który pierwszy odbył Drogę Krzyżową: "Jeśli kto chce iść za mną, niech weźmie krzyż swój, a naśladuje mnie".

Kto z nas nie chciałby iść za Nim? Każdy z nas ma to poczucie, że musi przejść drogę Chrystusa, bo kto z Nim współcierpi, ten z nim uwielbiony będzie.

Wielkość człowieka zależy też i od wielkości jego przeżyć. Przeżycia tworzą duchową sylwetkę; im są głębsze, tym bardziej człowiek zbliża się do obrazu Boga. Bóg, przez wielką miłość ku nam, wypisał na naszej duszy swoje oblicze. Pracą i cierpieniem pogłębiamy nasz duchowy związek z Bogiem i wtedy odbija się pełne światło oblicza Bożego na naszych duszach, na twarzach, na całym życiu.

A więc bierzmy swój krzyż na ramiona, krzyż naszych codziennych obowiązków, i chodźmy z Nim.

STACJA I Pan Jezus skazany na śmierć

Jezus skazany na śmierć przed trybunałem Piłata. To było zdarzenie historyczne, ale ono wciąż się powtarza. Zanim doszło do wyroku, Chrystus Pan był pytany, kim jest. Odpowiedział: "Jam jest Prawda".

Cóż to jest Prawda? Gdybym na to pytanie rzetelnie odpowiedział, nie wydałbym wyroku śmierci na Syna Bożego - Słowo Przedwieczne, Nauczyciela Prawdy.

Sumienie moje powiedziałoby mi: "Ja żadnej winy w Nim nie znajduję".

Postawię sobie pytanie: Cóż to jest Prawda? Dołożę wysiłków, by nie wydawać wyroku na Boga bez rzetelnej odpowiedzi na to pytanie. Jeśli nie umiem odpowiedzieć, podejmę trud, który nakazany jest każdemu umysłowi.

Uczynię postanowienie, aby w moich myślach, słowach, uczynkach nie było zuchwałej odpowiedzi i zuchwałego wyroku na Chrystusa. Uczynię wszystko, aby poznać Prawdę.

STACJA II Jezus bierze na ramiona krzyż

Nie chcę myśleć, że to był krzyż z drzewa. To był ciężar świata, ciężar człowieczeństwa, który w pewnej cząstce spada na mnie. A więc mój krzyż i mój ciężar.

"Położył Pan na ramiona Jego nieprawość nas wszystkich". Niesie więc i moją nieprawość. Ale nie tylko! On niesie moje zadania życiowe, albowiem sam ich udźwignąć nie mogę.

Może wydaje mi się, że jestem niezdolny do wielu zadań i trudów, do wyznania wiary, do zajęcia własnego stanowiska. Pomyślę wtedy: Nie idę sam, mój krzyż niesie mój Bóg. Jako chrześcijanin nigdy nie jestem samotny, jest ze mną Chrystus.

W trudzie codziennym będę pamiętać o tym: jesteś przy mnie, podsuwasz Twoje ramię pod mój krzyż. Idziemy więc razem.

STACJA III Pan Jezus upada pierwszy raz pod krzyżem

Wiem, że tylko Bóg mógł odkupić świat, ale Bóg, który przyoblekł ciało ludzkie.

Czy jest prawdziwym człowiekiem? Bóg nie upada, więc skoro upadł - jest i człowiekiem, bo ludzką rzeczą jest upadać; szatańską - trwać w upadku, poddać się zwątpieniu i myśleć, że już nie jesteśmy zdolni się podźwignąć.

Jestem spokrewniony z Chrystusem przez moje człowieczeństwo, które wraz z Nim upada; ale On wspiera mnie przez swoje Bóstwo, które nieustannie podnosi i dźwiga moje człowieczeństwo.

W upadającym człowieku spostrzegam towarzysza mojej drogi życia; w dźwigającym się - dostrzegam Boga, który mnie podnosi.

Jezu, przyzywam Cię na pomoc we wszystkich moich upadkach, byś Ty mnie podźwignął.

STACJA IV Jezus spotyka swoją Matkę

Nawet Jezus, choć był Bogiem, na tej ziemi musiał mieć pomoc Matki. Nawet człowiek mocny, pełen charakteru, samodzielności, musi dostrzec przy sobie taką siłę - delikatną, macierzyńską, której niekiedy usłuchać trzeba.

Jakże często w naszym zuchwałym stylu życiowym odrzucamy od siebie wszystko, co wydaje się być uosobieniem miękkości.

Jakże dobrze robimy, gdy zaufamy temu, co macierzyńskie, temu, co w naszej duszy pochodzi z tej duchowej głębi serca.

Bo Matka - to serce. W trudzie krzyża trzeba też odrobiny serca. Chrystus spotykając swoją Matkę, pokazuje nam, że trzeba się odwoływać do serca.

Tak jest w moim życiu. Szukam serca, szukam matki. Jaka to wielka radość, że to jest Matka Najświętsza, Matka Boga Żywego, Matka Słowa Wcielonego. Zabiegnę drogę tej Matce i złączę swoje życie z Jej życiem, kroki mej drogi - z Jej drogą.

STACJA V Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi

Był przymuszony, zapewne przez żołnierzy. A więc wywarli na niego presję, by chciał pomagać w dźwiganiu krzyża. Ale to nie był tylko przymus żołnierski, to był jakiś delikatny wpływ Boga. W tej świętej wspólnocie zbawiania świata potrzebny był Bogu człowiek.

Świat nie może być zbawiony jedynie przez Boga, bez udziału naszego. I człowiek nie może być zbawiony bez własnego udziału. W mojej duszy nic się nie odmieni bez osobistego wysiłku, bez współdziałania z Łaską Bożą.

Biorę więc krzyż Jezusowy, nie tylko mój, ale krzyż dzieła odmiany świata. Biorę krzyż Kościoła na swoje ramiona i niosę go z Chrystusem żyjącym w Kościele.

STACJA VI Św. Weronika ociera twarz Panu Jezusowi

Podanie pobożne zapisało nam to zdarzenie i przekazało wiekom. Oblicze Chrystusa, przez które przebija wielka godność Boga, zostało zniekształcone i zbrudzone przez samo życie.

Czyż miałoby tak pozostać? Czyż oblicze człowieka, stworzone na obraz i podobieństwo Boże, miało pozostać zniekształcone?

Oto na drodze Jezusa stanął człowiek, aby obliczu jego przywrócić światło Boże. Odtąd Weronika stała się symbolem i wzorem.

To nasze zadanie - ocierać oblicza ludzkie, omywać z nich trud i pot życia, przywracać człowiekowi właściwy obraz Boży, przywracać mu radość, piękno nadane przez Boga, uczłowieczać człowieka, dźwigać go a nie spychać, podnosić i podtrzymywać. To wspaniałe zadanie dla każdego z nas!

Spojrzę na moich braci, którzy utrudzeni idą drogą życia. To jest Chrystus idący po kalwaryjskiej drodze, uznojony, umęczony. Podejdę do Niego i otrę Jego twarz, aby znowu była ludzką i - Bożą.

STACJA VII Pan Jezus drugi raz upada pod krzyżem

Gdy patrzę, jak Chrystus wdeptany jest w błoto ziemi, przypominają mi się te przedziwne procesy myśli, akty woli ludzkiej - to wszystko, co spycha Go w błoto.

Ale ten Człowiek w błocie jest jak ziarno pszeniczne, które musi wpaść w błoto i obumrzeć, bo jeśli obumrze - owoc stokrotny przynosi, a jeśli nie obumrze - samo pozostaje. Ziarno musi być rozrzucone i dopiero, gdy w błoto wpadnie, rozmiękczone wydobywa ze swego serca siły żywotne, aby je ukształtować w złoty kłos. Wydaje owoc stokrotny ze swojej męki, z pokory i ze swego cierpienia.

I mój upadek nie może uczynić mnie błotem. Chrystus się podniósł. Tyle razy w dziejach wepchnięto Go w błoto i tyle razy powstawał, otrząsał się z błota, żywił i prowadził rzesze do Życia. Tak uczynił Chrystus po drugim upadku, tak czyni każde jego dziecko: powstaje i idzie naprzód.

A więc i ja powstanę i choćbym był brudny od błota, wiem, że przez pokorę i przez wyznanie win wydam owoc stukrotny.

STACJA VIII Spotkanie Pana Jezusa z niewiastami

Nie płaczcie nade mną, płaczcie nad sobą i nad synami waszymi.

Chrystus na drodze krzyżowej nie przestaje myśleć o innych. Cierpienie nie zamyka Mu oczu na dolę ludzką. On nadal jest człowiekiem i bratem cierpiących.

Idzie jednak o to, ażeby człowiek współczujący Bogu pamiętał, że najbardziej pomaga wtedy, gdy wchodzi w siebie i odmienia samego siebie.

Nie płaczcie więc nade mną!

Mają katolicy zwyczaj współczucia nieustannego z Kościołem. A siła Kościoła nie polega na łzach jego dzieci, ale na tym, ażeby Chrystus idący drogą przemówił do mnie, ażebym głos jego usłyszał, żeby dotarł do mej duszy, poruszył ją i odmienił, przez Łaskę zjednoczył z Bogiem. Przez to wzrasta Chrystus, przez to też rośnie siła Kościoła.

Chrystus widzi ciebie, bracie, siostro, widzi twój płacz. Niech będzie on owocny, niech będzie skuteczny...

STACJA IX Pan Jezus drugi raz trzeci upada pod krzyżem

Na drodze krzyżowej wspominamy trzy upadki Chrystusa. A ile ich było - któż to policzy - gdy wspinał się na górę po ostrych kamieniach wzgórza Kalwaryjskiego?

Ile jest upadków w moim życiu, gdy po zboczach codziennego wysiłku wspinam się wzwyż? Ile razy upadam? Ile razy dochodzę do wniosku, że już się nie warto podnosić? Cóż jest wart mój wysiłek i trud?

A jednak, gdy przeglądam historię nawróceń, widzę, że wojowanie z Bogiem przez całe życie skończyło się dla wielu zbawiennym doświadczeniem ostatniego momentu, z krzyża, z bólu, z męki choroby: "Dziś jeszcze będziesz ze mną w raju".

Tyle człowiek wniesie do życia wiecznego, ile weźmie miłości ku Temu, który nie umiera.

Nie wiem, czy trzeci raz upadłeś, ale choćbyś upadł raz trzydziesty trzeci, wstań i chodź prosto!

STACJA X Pan Jezus odarty z szat

Przygodziło się to Bogu, który przyodziewa cały świat. Przygodziło się to Temu, który nikogo nie potępił, każdemu powiedział: "Idź w pokoju, nie grzesz więcej". A jednak świat nie podarował Mu jedynej szaty, całodzianej, którą otrzymał od swej Niepokalanej Matki. Świat zdarł ją z Jezusa. Chciał ujrzeć Boga w całej prawdzie - Boga nagiego.

Świat nie chce Boga nieznanego. Tylko Grecy czcili nieznanego Boga. Świat chce znać Boga, jak Tomasz, i palce swoje włożyć w Jego bok. I ma do tego prawo. Bo to jest Bóg zbliżający się do nas, Bóg, który karmi, który żywi, który się daje spożyć, zjeść.

Błogosławiony, który Bogiem żyje, który się Nim karmi, który ogląda całą Jego nagą Prawdę.

Odsłonił ci się Bóg, a ty chciałbyś przejść przez życie nieobnażony?

Chciałbyś ukryć twoje prywatne sprawy? One są własnością wspólną i przynoszą innym dobro lub zło.

Oby w życiu moim nie było nic takiego, czego wstydziłbym sie obnażyć i odsłonić.

STACJA XI Pan Jezus przybity do krzyża

Dłonie, które błogosławiły, już nie mogą błogosławić... Błogosławione stopy, które nosiły Dobrą Nowinę, są przebite, aby już nie mogły jej nieść.

Człowiek uwięziony na krzyżu!

I cóż wtedy pozostaje? Czy to jest czas stracony? Czy już nie mam nic do zrobienia?

Pozostaje jeszcze dużo. Jeszcze można wsłuchiwać się w słowa Tego, który przeszedł dobrze czyniąc, a teraz już nic nie może. Może jednak jeszcze rozmawiać z Bogiem: "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?" Ale jeszcze może wołać: "Ojcze w ręce Twoje oddaje ducha mego".

Czy to nie najwspanialsza rzecz w życiu człowieka, gdy już nic czynić nie mogąc, może jeszcze oddawać i oddaje Bogu ducha? Potrzebne są człowiekowi, takie chwile ogólnej niemożności działania, aby miał przynajmniej możność oddać Bogu, co Boże, i ducha swego skierować ku Niemu.

Nawet krzyż mój, do którego jestem przybity, przyjmę z pełnym zaufaniem, bo jeszcze mogę na nim rozmawiać z moim Bogiem. Jeszcze mogę Mu oddać to, co mam najszlachetniejsze - ducha mego; Ojcze, w ręce Twoje...

STACJA XII Jezus umiera na krzyżu

"A ja, gdy będę podwyższony od ziemi, pociągnę wszystkich ku sobie..."

Gdy Jezus umiera - daje życie. Śpiewamy w hymnie paschalnym: Wódz Żywota umarły, króluje żyw. Bóg zwycięża wtedy, gdy zda się umierać. Pozostały przy Nim, gdy umierał, najwspanialsze duchy: Maryja, Matka Słowa Wcielonego, i Jan, autor prologu o Logosie, o Słowie: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo". Słowo - Bogiem było.

Bogiem - Słowo.

Czy rozumiem, że Słowo jest tak wielką tajemnicą, iż Bogiem jest nazwane? Jakże muszę docenić tę tajemnicę! By ją docenić, trzeba było wielkiego ducha Jana. On, Ewangelista Słowa, został pod krzyżem i tam zrozumiał tajemnicę Słowa.

Pozostało więc pod krzyżem to, co najszlachetniejsze: Maryja, Matka Słowa Wcielonego, i Jan, twórca Ewangelii o Logosie, o Słowie.

Pod krzyżem wytrwać mogą wielkie duchy. Błogosławieni ci, którzy wytrwali...

STACJA XIII Ciało Jezusa złożone na ręce Matki

Jednak kończy się nawet krzyż. Nie jest on największym prawem tej ziemi. Dla krzyża jest tylko jeden Wielki Piątek na ziemi. Przyjdzie potem nadzieja Wielkiej Soboty. Przyjdzie triumf Wielkiej Niedzieli.

Jak dobrze jest pamiętać o tym w męce i w trudzie.

Tobie, Panie, zaufałem! Najwyższym bowiem prawem nie jest krzyż, lecz życie. A największym zadaniem świata jest przywracać życie, budzić je, miłować. Jesteśmy synami życia, powołanymi do życia wiecznego. "Życie jest światłością ludzi".

Ilekroć krzyż mnie udręczy, gdy trud pracy mnie zgnębi, wspomnę, że jestem powołany ze śmierci do żywota.

A jednak jestem dzieckiem życia. Krzyż pozostał za mną.

Przede mną - Życie!

STACJA XIV Ciało Jezusa złożone do grobu

Jezusowy grób. I mój grób. Długo pozostał w nim? "Trzeciego dnia zmartwychwstał".

I mój grób pozostanie za mną. Pójdę do Ojca. Wspominam przeszłość, ale ważniejsza jest przyszłość. Badam historię, jednakże ważniejsze jest życie. Nie będę długo siedział przy grobie i płakał, choćby to był grób najsławniejszy. Idę w przyszłość.

Dziś żyję jutrem. A chociaż ono do mnie nie należy, bo najważniejsze zadanie człowieka sprowadza się do chwili obecnej, to jednak pamiętać będę o tym, że przyszłość buduję dziś.

Zostawiam więc grób, tak jak Kościół zostawił poganom nawet Chrystusowy grób. "Dozwól umarłym grzebać umarłe swoje, a ty idź i głoś Królestwo Boże".

Wstaję i idę za Panem i Ojcem Życia.

WIECEJ
  523 odsłon

Droga Krzyżowa w intencji pokoju na Ukrainie

MAŁY MODLITEWNIK 

Droga Krzyżowa w intencji pokoju na Ukrainie

Ojcze Niebieski, pozwól, że w dzisiejszych rozważaniach Drogi Krzyżowej Twojego Syna, będziemy ślady Jego męki odkrywać w męce Narodu Ukraińskiego, tak bardzo doświadczonego cierpieniem wojny. Pragniemy prosić Cię, Ojcze nasz, abyś spojrzał na ten Naród i wybawił go przez bolesną Mękę Chrystusa. Twój Syn cierpiał i umarł także za Ukrainę, więc ona też jest Twoją własnością nabytą Krwią Chrystusa. Obroń ją, prosimy, przed niezasłużonym cierpieniem, przed zakusami wroga, aby ją zniszczyć, udziel jej łaski pokoju, łaski powstania i zmartwychwstania z gruzów i z już poniesionych ofiar.

1. Jezus skazany na śmierć

Tak naprawdę wyrokiem jednego człowieka zostałeś Jezu skazany na śmierć. Podobnie Ukraina z woli jednego człowieka została skazana na mękę, na wojnę, na śmierć. I ten jeden człowiek, podobnie jak Piłat, szuka wykrętnych wymówek i usprawiedliwień dla swojej decyzji, ale nic nie jest w stanie usprawiedliwić wojny, usprawiedliwić tego wyroku. Spójrz Panie na niewinność Narodu ukraińskiego i daj mu łaskę pokoju.

2. Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Wziąłeś, Panie Jezu, krzyż na swoje ramiona jak tarczę obronną, która ochrania każdego z nas. Ukraińscy żołnierze, wraz ze swoim Prezydentem, podjęli krzyż obrony swojej Ojczyzny, stając się tarczą obronną dla całego narodu, a zwłaszcza dla dzieci i ich matek. Niech ich pełna wiary i poświęcenia postawa, ich walka przyniesie Ukrainie oczekiwany pokój.

3. Pierwszy upadek Jezusa

Każdy zniszczony dom, każde zbombardowane miasto i miejscowość to jak upadek pod ciężarem krzyża. Ale podobnie jak Ty, Panie Jezu, powstałeś z tego pierwszego upadku, tak ukraiński naród powstaje i jeszcze bardziej mobilizuje się do walki z wrogiem, do obrony swojej ziemi. Umacniaj, Panie, siłę woli w Narodzie ukraińskim, udzielaj mu odwagi, siły i męstwa. Niech żadna pojedyncza klęska nie gasi w nim ducha dążenia do zwycięstwa.

4. Spotkanie z Matką

To spotkanie dzisiaj jest tak częste na opanowanej wojną Ukrainie. Tysiące matek żegna swoich synów idących bronić Ojczyzny. Matko Bolesna, Ty znasz ich ból, czujesz gorzki smak ich łez, widzisz miecz, który przebija ich serca. Ulituj się Maryjo nad umęczonym już narodem ukraińskim i zasłoń go płaszczem swej matczynej opieki.

5. Szymon z Cyreny pomaga Jezusowi nieść krzyż

Wielu było świadków Twoich, Jezu, cierpień, wielu szło, towarzyszyło Ci na drodze krzyżowej, ale tylko Szymon wziął krzyż. Słyszymy, jak wiele państw staje po stronie narodu ukraińskiego, jak wiele debatuje, rozmawia i wciąż szuka sposobów pomocy. Ilu jest prawdziwych Szymonów, którzy wezmą z tym umęczonym narodem jego krzyż? Panie Jezu, niech każda pomoc Ukrainie stanie się, jak w przypadku Szymona, drogą do Ciebie.

6. Weronika ociera twarz Panu Jezusowi

Wydaje się, że nic nieznaczący gest, cóż to jest wobec ogromu cierpienia. Ty jednak, Panie, uznałeś wielkość tego gestu i nagrodziłeś Weronikę swoim Obliczem. Ileż dzisiaj na Ukrainie jest takich Weronik, młodych kobiet, które w możliwy dla nich sposób pomagają tym, którzy walczą z wrogiem. Szyją siatki ochronne, ubrania dla żołnierzy, przygotowują posiłki, opatrunki i wiele, wiele innych gestów, może małych, ale jakże ważnych i potrzebnych. Daj tym wszystkim Weronikom radość ujrzenia Twojego oblicza w tych, którym pomagają, ale przede wszystkich w ich własnych sercach.

7. Drugi upadek Pana Jezusa

Im dłużej trwa Droga Krzyżowa, tym mniej sił, tym więcej upadków. Im dłużej trwa wojna, tym więcej ofiar, tym więcej zniszczeń. Panie, prosimy, aby widmo cierpienia nie przygniotło i nie zdusiło ducha Narodu ukraińskiego. Dla jego bolesnej męki, okaż mu miłosierdzie i połóż kres dalszym ofiarom i zniszczeniom.

8. Spotkanie z niewiastami

Panie Jezu, z miłością, ale też ze stanowczością napomniałeś wylewające na próżno łzy niewiasty. Twoja męka powinna im pokazać, że jeśli niewinny tak cierpi, to co może spotkać ich dzieci, które wielokrotnie są winne, grzeszne. Dlatego mówisz, płaczcie nad waszymi dziećmi. Ileż dzisiaj łez wylewamy nad losem Ukrainy. Czy nie jest to jednak czas rachunku sumienia dla każdego z nas? Przebacz, Panie, że swoimi grzechami przyczyniamy się do panoszenia się zła na świecie, do tego, że często ono zwycięża.

9. Trzeci upadek Pana Jezusa

Czy po tak wyczerpującej drodze, tak bolesnej męce nie mogła się pojawić pokusa zwątpienia i zniechęcenia w Twoim sercu, Panie? Ty powstałeś, bo chciałeś dokonać dzieła do końca, wiedziałeś, że to dzieło, największe dzieło w dziejach ludzkości wymaga Twojej całkowitej ofiary z siebie. Ukraińcy też chcą bronić swojej Ojczyzny do końca, wspomóż ich, Panie, i spraw, aby koniec wojny był jak najszybciej.

10. Jezus z szat obnażony

Obnażenie to też stanięcie w prawdzie. Ty, Jezu, jedyna Prawda, możesz spokojnie stanąć przed całą ludzkością, bo Ty jeden jesteś cały miłością. Naród ukraiński zdziera z siebie wszelkie pozory prawdy, wszelkie obietnice szczęścia bez Boga, wszelkie uwikłania w bezbożne ideologie. Ale czas wojny obnaża też prawdę o ludziach tego narodu, o tych, którzy są patriotami i o tych, którzy szukali i szukają tylko siebie, dbają o własny majątek i swoje interesy. Spraw, Panie, aby to wojenne obnażenie oczyściło Ukrainę i uczyniło z niej państwo rozwijające się na fundamencie wiary i wartości chrześcijańskich.

11. Jezus przybity do krzyża

Krzyż stał się, Panie Jezu, Twoim stołem ofiarnym. Złożyłeś na nim swoje życie, ale w celu ratowania życia nas wszystkich. Wojna na Ukrainie stała się i jeszcze się stanie stołem ofiarnym dla wielu Ukraińców. Niech ich ofiara, ich śmierć stanie się ratunkiem dla innych, niech stanie się ceną wolnego państwa, mocnego państwa Ukrainy.

12. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Panie Jezu, dzisiaj wraz z Tobą umierają niewinni Ukraińcy, broniący własnej Ojczyzny. Prosimy, wypowiedz do każdego z nich słowa: „Dziś będziesz ze mną w raju”.

13. Jezus zdjęty z krzyża

Twoje martwe ciało, zdjęte z krzyża spoczęło w ramionach kochającej Cię Matki. Ileż ciał żołnierzy ukraińskich i ludności cywilnej spoczywa w twardych ramionach gruzów zbombardowanych domów. Matko Najświętsza, weź w swoje ramionach ich wolne dusze, dla których prosimy o wieczny pokój w niebie a za ich wstawiennictwem prosimy o pokój dla Ukrainy i całego świata, tu na ziemi.

14. Jezus złożony do grobu

Chyba najbardziej chce tego wróg, aby Naród ukraiński spoczął w grobie. Wyrzuciwszy z serca Boga, nie wie, że nie grób jest kresem dzieła, ale zmartwychwstanie. Jezu, błagamy Cię o łaskę zmartwychwstania dla Ukrainy, aby stała się krajem wolnym, niezależnym od wszelkich wpływów Rosji i by kierowała się Twoim prawem, prawem Twojej Ewangelii.

Ojcze Niebieski, przywołujemy Mękę Twojego Syna, aby prosić Cię o litość nad umęczonym Narodem Ukraińskim. Dla Jego bolesnej Męki, miej miłosierdzie nad Ukrainą i nad całym światem.

WIECEJ
  430 odsłon

Droga krzyżowa z Duchem Świętym

MAŁY MODLITEWNIK 

Droga krzyżowa z Duchem Świętym

 

 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami”.
(Rdz 1, 1-2)

Czy pamiętasz o tym, że nad tobą i wszystkimi twoimi sprawami unosi się Duch Święty gotowy poddać myśl i słowo, które właśnie są ci potrzebne, które są najwłaściwsze?

Stacja I: JEZUS NA ŚMIERĆ OSĄDZONY
„A gdy was poprowadzą, żeby was wydać, nie martwcie się przedtem, co macie mówić; ale mówcie to, co wam w owej chwili będzie dane. Bo nie wy będziecie mówić, ale Duch Święty”. (Mk 13, 11)

Czy wierzysz w to, że Duch Święty podpowiada Ci co, kiedy, jak powiedzieć, zrobić, zmilczeć? Czy jesteś posłuszny Jego natchnieniom?

Stacja II: JEZUS KRZYŻEM OBCIĄŻONY
„Tym zaś, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie, i który nas namaścił, jest Bóg. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych”.
(2 Kor 1, 21-22)

Krzyżem naznaczeni zostaliśmy przy chrzcie. Duch Święty obiecał być z nami przez całe życie. Czy pamiętasz o tym, że nie jesteś sam w cierpieniu? Czy cenisz sobie skarb, jakim jest codzienny i niecodzienny krzyż?

Stacja III: JEZUS PIERWSZY RAZ UPADA
„Swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach. Na rękach będą cię nosili, abyś nie uraził swej stopy o kamień”. (Ps 91, 11-12)

Zaufać Słowu Boga, choć wcale nie spełnia się tak, jakbyś to sobie wyobrażał, jakbyś oczekiwał… Zaufać Duchowi, który prowadzi, to nie znaczy: „nie bać się i wszystko rozumieć”, ale to znaczy: „wstać i iść dalej”.

Stacja IV: JEZUS SPOTYKA SWĄ MATKĘ
„Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym”. (Łk 1, 34-35)

Maryja doświadczyła obecności Ducha Świętego w wyjątkowy sposób, a dziś uczy nas, jak otwierać się na Jego działanie. Jak być Jego służebnicą, jak wszystko zachowywać w sercu, by wydało najlepszy owoc.

Stacja V: CYRENEJCZYK POMAGA NIEŚĆ KRZYŻ JEZUSOWI
„Nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany”. (Rz 5, 5)

Miłość – pierwszy owoc Ducha Świętego. A z nią razem radość i pokój. Zawsze, okazując innym pomoc, współczucie, zrozumienie, otwieramy się na wszystkie dary Ducha.

Stacja VI: ŚW. WERONIKA OCIERA TWARZ JEZUSOWI
„Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie”. (J 14, 16-17)

W trudnej sytuacji często oczekujemy konkretnego pocieszenia i pomocy. Możemy być nie tylko zaskoczeni, ale nawet rozżaleni, że otrzymujemy inne pocieszenie, inną pomoc. Czy dostrzegamy wtedy, że wszystko dostajemy od Tego, który wie i widzi więcej?

Stacja VII: JEZUS DRUGI RAZ UPADA
„Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości”. (Rz 8, 26a)

Możesz stanąć w sytuacji jakby bez wyjścia – jakiś tragiczny wypadek, grzech, lęk… Wydaje się, że to koniec. Ale nie ma upadku, z którego nie można by wstać i pójść dalej.

Stacja VIII: JEZUS POCIESZA NIEWIASTY
„Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”. (J 14, 26)

Bezradność to nasza słabość. Duch Święty zna każdego, zna drogi wyjścia, nawrócenia, opamiętania. Posyła do nas swoich posłańców, ale i nam wyznacza zadania wobec naszych bliźnich. Otwórzmy serca na Jego upomnienia.

Stacja IX: JEZUS TRZECI RAZ UPADA
„A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie»”. (Mt 3, 16b-17)

Gdzie patrzysz, gdy ogarnia cię zwątpienie i lęk, gdy brak ci już siły i nadziei, by żyć dalej? Jeśli spojrzysz w niebo, zobaczysz Boga, który jest przy tobie.

Stacja X: JEZUS Z SZAT OBNAŻONY
„Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele!”. (1 Kor 6, 19-20)

„Ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana” – opiekowanie się nim, otoczenie go troską i wstydem, to dbanie o dom Tego, który chce w nim mieszkać, który chciałby być jego gospodarzem.

Stacja XI: JEZUS DO KRZYŻA PRZYBITY
„I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali”. (Ez 36, 26-27)

Jezus, dając się przybić do krzyża, ofiarowuje się Ojcu za nasz grzech i za nasze kamienne serca. Pragnie dla nas życia nowego, posłusznego przykazaniom, bo tylko tak może nas uczynić szczęśliwymi. Czy przyjmiesz Ducha Świętego, by cię tego nauczył?

Stacja XII: JEZUS NA KRZYŻU UMIERA
„Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić: «Niech Jezus będzie przeklęty!». Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus». Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce.” (1 Kor 12, 3-11)

Jezus-Człowiek umiera, ale nie pozostawia swoich uczniów samych. Jezus-Bóg trwa w każdym, któremu w bierzmowaniu podarował Ducha Świętego. Każdemu daje, co chce, by żyć przez niego tak, jak chce. Nie porównuj swoich darów z kimkolwiek, bo są wyjątkowe i niepowtarzalne. Przyjmij z wdzięcznością i pozwól Jezusowi żyć w swoim ciele.

Stacja XIII: JEZUS Z KRZYŻA ZDJĘTY
„Pan zaś jest Duchem, a gdzie jest Duch Pański – tam wolność”. (2 Kor 3, 17)

Nie ma wolności wśród wymienionych w Piśmie Świętym darów i owoców Ducha Świętego. A jednak bez wolności nie możemy być cierpliwi, łaskawi, dobrzy, uprzejmi, cisi, wierni, skromni, wstrzemięźliwi, łagodni, opanowani, czyści. Tylko należąc do Ducha Świętego i do siebie, możesz być tym, kim Bóg chce, byś był.

Stacja XIV: JEZUS DO GROBU ZŁOŻONY
„Jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha”. (Rz 8, 11)

Czy wierzysz w zmartwychwstanie swojego ciała? Czy przeczuwasz rzeczywistość, której dostrzec nie możesz? Czy żyjesz tak, by z nadzieją jej oczekiwać?

Stacja XV: JEZUS CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ!
„Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”. (Mt 28, 19)

Radujmy się – gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, daremna byłaby nasza wiara (por. 1 Kor 15, 17). Skoro spotkaliśmy Ducha Świętego, idźmy i głośmy Jego obecność i miłość.

WIECEJ
  679 odsłon

Kalendarz bloga

Poczekaj chwilę, ponieważ właśnie szykujemy kalendarz dla Ciebie