banner1

Reklama Top

Różaniec z Pismem Świętym

MAŁY MODLITEWNIK 

Różaniec z Pismem Świętym

 

Maryja rzekła: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. (…) On przejawia moc ramienia swego (…). Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych” (Łk 1, 46-49. 51-52).

TAJEMNICE RADOSNE

1. Zwiastowanie Maryi Pannie

Posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy (…), której było na imię Maryja. (…) Anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego” (…). Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1, 26-27. 30-32. 38).

2. Nawiedzenie św. Elżbiety

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. (…) A Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. (…) Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1, 39-42. 45).

3. Narodzenie Pana Jezusa

Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 4-7).

4. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

A gdy Rodzice wnosili [do świątyni] Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: „(…) moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela”. A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie” (Łk 2, 27-28. 30-35).

5. Znalezienie Pana Jezusa

Został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. (…) Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami (…). A Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Lecz On im odpowiedział: „Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” (Łk 2, 43. 46. 48-49).

TAJEMNICE ŚWIATŁA

1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: „To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?”. Jezus mu odpowiedział: „Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe”. Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” (Mt 3, 13-17).

2. Objawienie się Pana Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej

A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. (…) Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą!”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!”. (…) Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie (J 2, 3-5. 7-8. 11).

3. Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

Gdy [Jezus] posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: „Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego. Droga morska, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło”. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie” (Mt 4, 12-17).

4. Przemienienie na górze Tabor

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe (…). I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. (…) I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!”. I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa (Mk 9, 2-5. 7-8).

5. Ustanowienie Eucharystii

A gdy nadeszła pora, [Jezus] zajął miejsce u stołu i apostołowie z Nim. Wtedy rzekł do nich: „Gorąco pragnąłem spożyć tę Paschę z wami, zanim będę cierpiał. Albowiem powiadam wam: Już jej spożywać nie będę, aż się spełni w królestwie Bożym”. (…) Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie, połamał go i podał mówiąc: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!”. Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: „Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana” (Łk 22, 14-16. 19-20).

TAJEMNICE BOLESNE

1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

Jezus upadł na kolana i modlił się tymi słowami: „Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!”. Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, zastał ich śpiących ze smutku. Rzekł do nich: „Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie” (Łk 22, 41-46).

2. Biczowanie Pana Jezusa

Rzekł (…) Piłat: „Cóż mam uczynić z Jezusem, którego nazywają Mesjaszem?”. Zawołali wszyscy: „Na krzyż z Nim!”. (…) Piłat widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: „Nie jestem winien krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz”. (…) Wówczas (…) Jezusa kazał ubiczować (Mt 27, 22. 24. 26).

3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: „Witaj, Królu Żydowski!”. I policzkowali Go. (…) Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: „Oto Człowiek”. Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: „Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!” (J 19, 1-6).

4. Droga krzyżowa Pana Jezusa

[Piłat] rzekł do Żydów: „Oto król wasz!”. A oni krzyczeli: „Precz! Precz! Ukrzyżuj Go!”. Piłat rzekł do nich: „Czyż króla waszego mam ukrzyżować?”. Odpowiedzieli arcykapłani: „Poza Cezarem nie mamy króla”. Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano. Zabrali zatem Jezusa. A On sam, dźwigając krzyż, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota (J 19, 14-17).

5. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: „Pragnę”. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: „Wykonało się!”. I skłoniwszy głowę, oddał ducha (J 19, 25-30).

TAJEMNICE CHWALEBNE

1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto powstało wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby umarli. Anioł zaś przemówił do niewiast: „Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział” (Mt 28, 1-6).

2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

I rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie”. Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga (Mk 16, 15-19).

3. Zesłanie Ducha Świętego

Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić (Dz 2, 1-4).

4. Wniebowzięcie Matki Bożej

Maryja rzekła: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. (…) On przejawia moc ramienia swego (…). Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych” (Łk 1, 46-49. 51-52).

5. Ukoronowanie Matki Bożej

Wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na Jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. (…) I usłyszałem głos donośny mówiący w niebie: „Teraz stało się zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym” (Ap 12, 1. 10).

WIECEJ
  569 odsłon

Różaniec ze św. Ojcem Pio

MAŁY MODLITEWNIK 

Różaniec ze św. Ojcem Pio

 

Naszą ojczyzną jest niebo (…). Chodźmy zawsze drogami świętej miłości; niech nas nie zatrzymują na tej drodze trudności, których na pewno nie będzie brakować; chodźmy przyspieszonym krokiem, a tak dojdziemy pewnego dnia również i my do ojczyzny, gdzie będziemy widzieć Boga. Tylko tam nasza radość będzie pełna, doskonała, ponieważ będziemy widzieć Oblubieńca twarzą w twarz; tylko tam wszystkie nasze pragnienia będą całkowicie spełnione.

TAJEMNICE RADOSNE

1. Zwiastowanie Maryi Pannie

Dzięki jednemu tylko (…) „tak” – „Niech mi się stanie według twego słowa”, Maryja stała się Matką Najwyższego, uznając się za Jego służebnicę, ale zachowując cnotę dziewictwa, tak cenną w Jej oczach i Boga. Z pomocą owego „tak”, wyrażonego przez Najświętszą Maryję Pannę, świat został zbawiony, a ludzkość odkupiona. Fiat powtarzam ciągle i nie pragnę niczego innego, jak tylko dokładnego wypełniania tego fiat właśnie w taki sposób, w jaki Pan Bóg tego pragnie – wypełniania go wspaniałomyślnie i stanowczo.

2. Nawiedzenie św. Elżbiety

Najwyższe Dobro jest pewne. Boski Nauczyciel zapewnia nas: „radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać” (J 16, 22). To przekonanie sprawia, że z radosnym duchem potrafimy stawić czoło najbardziej gorzkim przeciwnościom. Wędruj przez życie radośnie, z sercem szczerym i otwartym, dążąc wzwyż tak, jak tylko możesz. A kiedy nie można ustawicznie utrzymać tej świętej radości, to przynajmniej nigdy nie trać odwagi i zaufania do Boga.

3. Narodzenie Pana Jezusa

Boże Narodzenie ma (…) jakąś słodycz dziecięcą, która ujmuje całe moje serce. Wpatruj się w Syna Boga: jak się uniżył w swoim Wcieleniu, w swoim doczesnym życiu. O mój Jezu! Jakże piękna była noc Twego narodzenia, kiedy aniołowie napełnieni radością ogłaszali pokój, wyśpiewując chwałę Bogu… Jezu, rozpal ten ogień, który przyniosłeś na ziemię (…). Matko moja, Maryjo! Zaprowadź mnie do groty w Betlejem i spraw, bym się pogrążył w kontemplacji tego, co jest wielkie i wzniosłe; co dokonuje się w ciszy tej wielkiej i pięknej nocy.

4. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

Starajmy się służyć Panu Bogu z całego serca i z całej woli. Wówczas On da nam więcej, niż na to zasługujemy. Modlitwa jest najlepszą bronią, jaką posiadamy; jest kluczem, który otwiera Boże Serce. Powinniście mówić do Jezusa nie tylko wargami, lecz także sercem; w pewnych okolicznościach nawet tylko sercem.

5. Odnalezienie Pana Jezusa

Wydaje mi się, że zawsze czegoś szukam i nie mogę znaleźć, a nawet nie wiem, o co chodzi i czego szukam; cierpię niewiele, kocham i chciałbym kochać bardziej – oto czego szukam. (…) O Nieskończona Piękności, widzisz, że dusza nie może znieść tego opuszczenia, ponieważ za bardzo rozkochałeś ją w sobie.

TAJEMNICE ŚWIATŁA

1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Chrzest, dzięki któremu stajemy się dziećmi Boga, dziedzicami Jego królestwa, jest symbolem, uczestnictwem i „kopią” śmierci Chrystusa. Także my – na nowo zrodzeni w świętym sakramencie chrztu – odpowiadajmy na łaskę naszego powołania, dążąc do naśladowania naszej Niepokalanej Matki i starając się nieustannie poznawać Boga, abyśmy zawsze, coraz lepiej Go poznając, służyli Mu i kochali Go.

2. Objawienie się Pana Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej

Maryja nadal mi towarzyszy, troskliwie otaczając mnie swoją macierzyńską opieką… Ona opiekuje się mną z niezwykłą troską. Cóż uczyniłem, aby zasłużyć sobie na taką delikatność? (…) Czuję się przytulony i przywiązany do Syna za pośrednictwem Matki…

3. Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

Jezus powiedział: „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie się jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” (Mt 18, 3). Lecz zanim On nauczał nas tego słowami, już sam wprowadzał to w życie czynami. Stał się dzieckiem i dał nam przykład tej prostoty, której później miał także uczyć słowami. Opróżnijmy nasze serce, trzymając z dala od niego wszelką ziemską roztropność. Starajmy się usilnie o to, aby zawsze mieć umysł czysty w działaniu, zawsze prostolinijny w ideach, zawsze święty w intencjach.

4. Przemienienie na górze Tabor

W tym świetle widzę, jak ten godny uwielbienia Pan zasługuje, by był kochany, i dusza czuje się coraz bardziej rozpalona miłością do Niego. Pozostań ze mną, Panie, bo koniecznie muszę mieć Cię przy sobie, abym o Tobie nie zapomniał. (…) Pozostań ze mną, Panie, bo Tyś moim światłem i bez Ciebie jestem pogrążony w ciemnościach. Pozostań ze mną, Panie, i ukaż mi swoją wolę. Pozostań ze mną, Panie, bym mógł usłyszeć Twój głos i podążać za Tobą. Pozostań ze mną, Panie, jeśli chcesz, bym był Ci wierny.

5. Ustanowienie Eucharystii

Najświętsza Eucharystia jest największym z cudów; jest ostatecznym i największym dowodem miłości Jezusa do nas. On dokonał tego wszystkiego, aby dać nam pełne, bogate i doskonałe życie. „Przyszedłem – mówi – aby ludzie mieli życie – a daje nam je rzeczywiście za pośrednictwem swego wcielenia – i mieli je w obfitości” (por. J 10, 10). To właśnie daje nam każdego dnia jeszcze bardziej w najświętszej Komunii.

TAJEMNICE BOLESNE

1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

Jezus (…) spogląda błagalnie w górę, wyciąga ramiona i modli się (…). Wie, że jest żertwą ofiarną za cały rodzaj ludzki, wystawioną na gniew obrażonego Boga. Wie, że tylko On może zadośćuczynić nieskończonej sprawiedliwości i pogodzić Stwórcę ze stworzeniem. (…) O mój Jezu, ileż szlachetnych dusz wzruszonych Twoimi skargami trwa u Twego boku w Ogrodzie Oliwnym, dzieląc Twą gorycz i śmiertelne udręczenie! Ileż serc poprzez wieki wielkodusznie odpowiedziało na Twoje wezwanie! Oby pocieszyły Cię i oby dzieląc Twoje cierpienia, mogły współpracować w dziele zbawienia! Obym i ja mógł do nich należeć i ulżyć Ci chociaż odrobinę, o mój Jezu!

2. Biczowanie Pana Jezusa

Wydaje mi się, że słyszę skargi Zbawiciela: „Gdyby przynajmniej człowiek, dla którego cierpię, zechciał korzystać z łask, jakie dla niego przez moje cierpienie uzyskuję. Gdyby przynajmniej uznał prawdziwą wartość ceny, jaką płacę, by go odkupić i dać mu życie dziecka Bożego! Ach, ta miłość rozdziera Mi serce okrutniej niż oprawcy, którzy rozedrą niedługo Me ciało”.

3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

Jezusowi nakładają koronę z ciernia, wyśmiewają, oddają Mu pokłony jak przed fałszywym królem. [Jezus] widzi wszystkie nikczemności, wszystkie sprośności, wszystkie bluźnierstwa, brukające serca i wargi stworzone, by wyśpiewywać Bożą chwałę. Widzi świętokradztwa, które hańbią kapłanów i wiernych. Widzi potworne nadużywanie sakramentów, które On ustanowił dla naszego zbawienia, a które mogą się stać przyczyną naszego zatracenia. Kiedy Jezus chce, abym zrozumiał, że mnie kocha, daje mi odczuć smak swojej męki, ran, cierni, udręk.

4. Droga krzyżowa Pana Jezusa

Jezus musi wziąć na siebie całe to cuchnące błoto ludzkiego zepsucia. Musi, tak przybrany, stanąć przed świętością swego Ojca. Musi odkupić każdy grzech z osobna i oddać Ojcu całą Jego zdeptaną chwałę. (…) On, Święty Świętych, uginający się pod ciężarem grzechów, (…) wziąwszy na siebie wszystko, bez żadnego wyjątku, pada pod potwornym brzemieniem i jęczy pod ciężarem Bożej sprawiedliwości, w obliczu Ojca, który dozwolił Jemu, swojemu Synowi, ofiarować się jako ofiara za grzechy świata i stać się jakby potępionym.

5. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Odarty z szat, rozciągnięty na krzyżu, bezlitośnie przybity, wzniesiony między niebem i ziemią. Zwisa bezsilnie przytwierdzony gwoździami, cierpiąc niewymownie. Boże mój! Jakże długa to, trzy godziny trwająca agonia, pośród wrzasków motłochu pijanego gniewem! Widzi zbliżającego się z włócznią Longinusa, który przebije Mu serce. I oto dokonało się najgłębsze poniżenie ciała i duszy, które rozdzielają się. (…) Gdybym mógł pomóc Ci choć trochę, ulżyć Ci nieco. (…) Ale nie potrafiąc nic innego, płaczę tylko przy Tobie.

TAJEMNICE CHWALEBNE

1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Rocznica zmartwychwstania Chrystusa Pana wzywa nas wszystkich – nas, którzy idziemy za Nim – do duchowego zmartwychwstania. Resurrexit! Zmartwychwstał! Oto okrzyk radości, który Kościół wznosi dzisiaj z każdego zakątka ziemi. Wszystkie narody chrześcijańskie, bratając się, świętują uroczyście w sposób specjalny ten święty Dzień, odpowiadając na ojcowskie wezwanie Kościoła słowami św. Pawła Apostoła: „Powstańmy więc i my do nowego, szlachetnego i świętego życia”.

2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Naszą ojczyzną jest niebo (…). Chodźmy zawsze drogami świętej miłości; niech nas nie zatrzymują na tej drodze trudności, których na pewno nie będzie brakować; chodźmy przyspieszonym krokiem, a tak dojdziemy pewnego dnia również i my do ojczyzny, gdzie będziemy widzieć Boga. Tylko tam nasza radość będzie pełna, doskonała, ponieważ będziemy widzieć Oblubieńca twarzą w twarz; tylko tam wszystkie nasze pragnienia będą całkowicie spełnione.

3. Zesłanie Ducha Świętego

Duch Boga jest duchem pokoju. Nawet wśród największych grzechów odczuwamy ból, ale pełen spokoju, pokory, ufności, bo zależy to od Bożego miłosierdzia. (…) Jezu, rozpal ten ogień, który przyniosłeś na ziemię, abym nim rozpalony, wyniszczał się na ołtarzu Twej miłości jako ofiarna żertwa miłości, byś Ty królował w moim sercu i w sercach wszystkich ludzi, by wszędzie wznosił się hymn uwielbienia Ciebie, wysławiania i wdzięczności za miłość, którą nam okazałeś.

4. Wniebowzięcie Matki Bożej

Jaki język będzie mógł godnie przedstawić triumfalne wejście Maryi do nieba? Jeżeli świąteczne obchody tutaj, na ziemi, budzą tak wielki podziw i tak wielki entuzjazm u wielu ludów, to co można będzie powiedzieć o triumfalnym wejściu przygotowanym przez Boga Jego Matce? Św. Anzelm twierdzi, że Odkupiciel wstąpił do nieba wcześniej, aniżeli została wzięta tam Jego Matka, nie tylko aby przygotować Jej godny tron w swym królestwie, ale także aby uczynić Jej wzięcie do nieba bardziej chwalebnym i bardziej uroczystym oraz osobiście wyjść Jej na spotkanie z wszystkimi aniołami i świętymi w raju.

5. Ukoronowanie Matki Bożej

Chrystus Pan, który królował w niebie ze swą ludzką naturą, przyjąwszy ją z łona Najświętszej Maryi Panny, chciał również, aby Jego Matka nie tylko z duszą, ale również z ciałem była z Nim zjednoczona i miała pełny udział w Jego chwale. To było zupełnie sprawiedliwe i słuszne. To ciało, które ani przez moment nie było niewolnikiem szatana i grzechu, nie powinno być również niewolnikiem naturalnego prawa rozkładu. (…) I Maryja słyszy głos swego umiłowanego Syna (…): Przyjdź, o Oblubienico, aby otrzymać od Ojca, od Syna i od Ducha Świętego koronę, która została przygotowana dla Ciebie w niebie.

Na podstawie pism św. Ojca Pio

WIECEJ
  700 odsłon

Różaniec ze Świętymi Patronkami Europy

MAŁY MODLITEWNIK 

Różaniec ze Świętymi Patronkami Europy

 

Mądrość duchowa polega na powierzeniu swej woli Bogu i tęsknocie całym pragnieniem i czynami za tym, co niebieskie. Ta mądrość wiedzie ku szczęśliwemu życiu…

TAJEMNICE RADOSNE ZE ŚW. BRYGIDĄ SZWEDZKĄ

Św. Brygida Szwedzka (1302-1371), oddana żona, matka, założycielka Zakonu Najświętszego Zbawiciela (brygidki); autorka Księgi objawień, zawierającej, oprócz wizji i przeżyć mistycznych, przyszłe losy Kościoła i narodów. Kanonizowana w 1391 r., jest patronką Europy (ogłoszona przez Jana Pawła II w 1999 r.) razem ze świętymi: Benedyktem, Cyrylem i Metodym, Katarzyną ze Sieny i Teresą Benedyktą od Krzyża.

1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

Matka Boża do św. Brygidy: – Mój płaszcz to moja pokora. Gardzą nią ci, którzy kochają świat. Uważają ją za szaleństwo, bo cóż bardziej godnego wzgardy niż być nazywaną kimś śmiesznym, nie gniewać się i nie odpowiadać na pomówienia? Cóż wydaje się być bardziej żałosne niż rezygnacja ze wszystkiego i doświadczanie braków we wszystkim? Cóż może być trudniejszego dla dzieci tego świata niż niezwrócenie uwagi na drobną niesprawiedliwość, niż uważanie się za mniejszą i bardziej niegodną od innych?… Zaprawdę rozważanie mojej pokory jest jak dobry płaszcz, który ogrzewa tych, którzy go noszą nie tylko w myślach, ale także w czynach.

2. Nawiedzenie św. Elżbiety

Słyszę mych przyjaciół, którzy przebywają na ziemi i codziennie zanoszą do mnie łzy i wzdychania. Widzę ich pracę i trud. Dlatego będę ich szukać… Jestem matką wszystkich grzeszników, którzy chcą się poprawić i mają wolę, by więcej nie grzeszyć przeciw Bogu. Tak, grzeszników chcę wziąć w obronę jak matka pełna miłości, która widzi swego nagiego syna napastowanego ostrym mieczem przez nieprzyjaciół. Czyż taka matka dzielnie nie przeciwstawi się niebezpieczeństwom, aby uwolnić syna i wydrzeć go z rąk nieprzyjaciół, i nie zatrzyma go z radością w swoim łonie? Tak i ja postępuję i tak będę czynić wobec wszystkich grzeszników.

3. Narodzenie Pana Jezusa

Ja jestem Maryja, która porodziła prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka, Syna Bożego… Jeśli pragniesz miłować mego Syna bardziej niż wszystko inne, powinnaś iść za słowami, które On sam wypowiedział: „Sprzedaj wszystko, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a potem chodź za Mną”… Sprzedał wszystko ten, kto nie pragnie mieć więcej, niż wymaga umiarkowane utrzymanie własnego ciała, a wszystko inne rozdaje ubogim.

4. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

Cierpliwość to coś więcej niż zdobywanie miast, gdyż w tej cnocie człowiek pokonuje siebie samego, a jest to rzecz najtrudniejsza… Kiedy będziecie mieli to nieszczęście spotkać jakichś niecierpliwych, powinniście z Bożą pomocą strzec swego języka, abyście ze względu na słowa pełne zniecierpliwienia nie zniszczyli dobra już rozpoczętego, ale abyście na tyle, na ile jest to słuszne i sprawiedliwe, sprawiali wrażenie, jakbyście niczego nie słyszeli; gdyż ci, którzy chcą, znajdą okazję, aby we właściwych słowach wyrazić to, co mają w sercu.

5. Znalezienie Pana Jezusa

Mądrość duchowa polega na powierzeniu swej woli Bogu i tęsknocie całym pragnieniem i czynami za tym, co niebieskie. Ta mądrość wiedzie ku szczęśliwemu życiu… Szukaj więc, córko moja, mądrości u tego, kto mądry, czyli u mojego Syna. On jest niezawodnie Mądrością, z której pochodzi wszelka mądrość… Wołam do ciebie jak matka do swego dziecka: miłuj taką mądrość, która wewnątrz jest jak złoto, ale na zewnątrz godna pogardy, wewnątrz płonie miłością, ale zewnętrznie jest trudna, choć brzemienna w czynach. Jeśli będzie cię smucić twe brzemię, to Pocieszycielem będzie ci Duch Boży.

TAJEMNICE ŚWIATŁA ZE ŚW. TERESĄ BENEDYKTĄ OD KRZYŻA

Św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein, 1891-1942), wybitny filozof i pedagog; przeszła z judaizmu przez ateizm do Kościoła katolickiego; poszukiwała prawdy, którą w pełni znalazła dla siebie w Karmelu. Złożyła ofiarę ze swego życia za Kościół, naród żydowski, niemiecki i za pokój na świecie. Zginęła w Oświęcimiu-Brzezince. Beatyfikowana w 1987 r., kanonizowana w 1998 r.; ogłoszona przez Jana Pawła II w 1998 r. patronką Europy.

1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

W chrzcie i sakramencie pokuty krew Chrystusowa oczyszcza nas z grzechu, otwiera nam oczy na wieczne Światło, uszy na przyjęcie słowa Bożego i wargi do modlitwy: uwielbienia, skruchy, prośby i dziękczynienia – będącej po prostu różną formą czci stworzenia dla wszechmocnego i najlepszego Boga.
Człowiek powołany jest do tego, by żyć w swej głębi, by siebie samego tak wziąć w swe ręce, jak to tylko jest możliwe.

2. Objawienie się Pana Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej

Boże życie jest miłością, przelewającą się, przebogatą, ofiarującą się darmo miłością: miłością, która miłosiernie pochyla się nad każdą potrzebującą istotą; miłością, która leczy wszystko, co chore, a martwe powołuje do życia; miłością, która strzeże i ochrania, karmi, uczy i kształci; miłością, która płacze z płaczącymi i cieszy się z cieszącymi; miłością, która posługuje każdej istocie, by stała się tym, do czego powołał ją Ojciec; jednym słowem – miłością Bożego Serca.

3. Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

Kto się bez reszty oddaje Panu, tego On obiera za narzędzie do budowania swego królestwa. Bezgraniczne, miłosne oddanie się Bogu i wzajemne oddanie się Boga, pełne i trwałe zjednoczenie to najwyższe, dostępne dla duszy wzniesienie serca i zarazem najwyższy stopień modlitwy. Osiągnąć go – to być prawdziwie sercem Kościoła, mieć w sobie arcykapłańską miłość Chrystusa.

4. Przemienienie na górze Tabor

Trzeba stworzyć w naszym życiu miejsce dla Zbawiciela, aby je mógł przekształcić w swoje… Odkrywamy wtedy, że ta zmiana nie przychodzi nam łatwo. Czujemy się z tego powodu coraz bardziej maluczcy, pokorni, cierpliwi i pobłażliwi dla źdźbła w oku bliźniego, wiedząc, jak trudno nam się uporać z belką we własnym oku. W końcu uczymy się znosić nawet samych siebie w nieubłaganym świetle obecności Bożej, a także zdawać się całkowicie na Boże Miłosierdzie, ponieważ ono tylko nas zna i zna nasze siły.

5. Ustanowienie Eucharystii

Stworzyć w naszym życiu miejsce eucharystycznemu Zbawicielowi, by mógł zmienić nasze życie w swe życie – czy to zbyt wygórowane żądanie?… Człowiek staje się coraz bardziej wyczulony na to, co Mu się podoba, a co nie. Jeśli wcześniej byliśmy z siebie z grubsza zadowoleni, to teraz poczujemy się inaczej. Wiele rzeczy wyda się nam dojrzałymi do zmiany, a co może być zmienione, zmienionym zostanie. Przy okazji odkryjemy niejedno, czego nie będziemy już mogli uznać za piękne i dobre, a czego jednak nie będziemy władni zmienić. Wtedy człowiek staje się powoli mały i pokorny.

TAJEMNICE BOLESNE ZE ŚW. TERESĄ BENEDYKTĄ OD KRZYŻA

1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

„Bądź wola Twoja” – musi… określać przebieg dnia od świtu do nocy, przebieg roku i całe życie. Wtedy stanie się też jedyną troską chrześcijanina. Wszystkie inne troski Pan weźmie na siebie… Kto przylgnął do Chrystusa, przetrwa nawet noc subiektywnego oddalenia od Boga, noc strasznego opuszczenia. Może dzięki jego cierpieniu Opatrzność Boża zechce wyzwolić kogoś, kto jest rzeczywiście spętany grzechem. A więc nawet wtedy, w najciemniejszej nocy – bądź wola Twoja.

2. Biczowanie Pana Jezusa

Nie sądźmy, abyśmy nie byli sądzeni! Nas wszystkich myli zewnętrzna postać rzeczy… Jedynie Stwórca zna istotę rzeczy! To, czego dowiemy się o nas, również o naszych błędach i naszym przemijaniu, jest tylko naświetloną powierzchnią. Głębia, z której pochodzą, jest w dużej mierze i przed nami zakryta. Bóg ją zna i może ją oczyścić.

3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

Jezus stał się człowiekiem, aby być dla nas drogą. Co więc należy czynić? Ze wszystkich sił opróżniać siebie: umartwiać zmysły, pamięć uwalniać od obrazów tego świata i poprzez nadzieję kierować ją ku niebu; umysł… skierować do Boga w prostym spojrzeniu; wolę w miłości poddać woli Bożej. Łatwo się to mówi, ale pracą całego życia nie osiągnęłoby się celu, gdyby Bóg nie uczynił rzeczy najbardziej istotnej. Musimy jednakże ufać, że nie odmówi swej łaski, gdy wiernie uczynimy „to trochę”, co możemy. A „to trochę”, biorąc bezwzględnie, znaczy dla nas bardzo wiele.

4. Droga krzyżowa Pana Jezusa

Krzyż wewnętrzny czy zewnętrzny, który sam Bóg nam nakłada, zawsze jest skuteczniejszy niż umartwienia według naszego własnego wyboru. Droga Zbawiciela była od początku do końca drogą krzyżową. Przekreślić siebie, zatopić się w życiu i cierpieniach Chrystusa. Najbardziej skutecznym środkiem pomocy Kościołowi jest odnowa prawdziwego życia wewnętrznego.

5. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Wszystkie cierpienia zewnętrzne są niczym w porównaniu z ciemną nocą duchową, gdy gaśnie Boskie światło i milknie głos Pana. Bóg jest w tym doświadczeniu blisko, lecz ukrywa się i milczy. Dlaczego? Są to największe Boże tajemnice… Bóg stał się człowiekiem, aby nas uczynić uczestnikami swego życia. Ciemna noc duszy rozpoczyna to uczestnictwo już na ziemi i chce doprowadzić do jego pełni… Chrystus jest Bogiem i człowiekiem; ten więc, kto chce żyć z Nim, musi uczestniczyć zarówno w Jego Boskim, jak i ludzkim życiu… Pozwól mi żyć i umierać w Twojej miłości.

TAJEMNICE CHWALEBNE ZE ŚW. TERESĄ BENEDYKTĄ OD KRZYŻA

1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

W męce i śmierci Chrystusa ogień pochłonął nasze grzechy. Kiedy w to wierzymy, kiedy w płynącym z wiary oddaniu przyjmujemy całego Chrystusa, to znaczy, że obieramy drogę naśladowania Go i tą drogą kroczymy, wówczas poprowadzi On nas przez swe cierpienie i krzyż do chwalebnego zmartwychwstania. Tego właśnie doświadcza się w kontemplacji: przejścia przez ogień ekspiacyjny do szczęśliwego zjednoczenia w miłości. A to wyjaśnia podwójny charakter kontemplacji: jest śmiercią i zmartwychwstaniem. Po ciemnej nocy jaśnieje żywy płomień miłości.

2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Pamiętaj, że nie żyjemy tu po to, aby mieć niebo na ziemi. Myślę, że gdybyś wiedziała więcej o tym, ilu dziś ludzi pogrąża się w rozpaczy, tęskniłabyś raczej do tego, aby im odjąć trochę z nadmiaru ich bied i cierpienia… Czerpmy ze źródeł zbawienia dla siebie i dla całego ginącego świata. Udziel nam, Panie, łaski, abyśmy czystym sercem mogli powtórzyć słowa Oblubienicy: – Przyjdź! Przyjdź, Panie Jezu! – Zaiste, przyjdę niebawem! (por. Ap 22, 17. 20).

3. Zesłanie Ducha Świętego

Pomoc Ducha Świętego potrzebna jest nie tylko w pracy, lecz również w przezwyciężaniu nowych trudności, które mogą tu łatwo powstać. Żadne dzieło duchowe nie rodzi się bez cierpienia. Praca wciąga i pochłania całego człowieka, a temu przecież nie wolno się poddać. Dobrze jest, że plan dnia i codzienne obowiązki stawiają tamę takiemu oddaniu się na pożarcie. Nie osiągnie się jednak równowagi, jeśli nie będzie się nad tym czuwać… Trzeba usilnie błagać Ducha Świętego, aby wszystkim kierował.

4. Wniebowzięcie Matki Bożej

Na choroby naszego czasu – rozdarcia wewnętrzne, brak zdrowych zasad i przekonań, bezustanny pośpiech, wysiłek zagłuszania niedosytu wewnętrznego i niezadowolenia – lekarstwem są ludzie, którzy stoją mocno przy Maryi, opierając się na fundamencie wieczności, i nie dają się zachwiać w swoich poglądach i działaniu przez zmienne i modne opinie, teorie, błędy.

5. Ukoronowanie Matki Bożej

Tajemnicza zapowiedź zwycięskiej walki kobiety z wężem i jej wypełnienie się w zwycięstwie, jakie odniosła Królowa wszystkich kobiet w imię całej ludzkości, tłumaczy może ową szczególną wrażliwość kobiecej natury na dobro moralne i wstręt do tego, co niskie i pospolite… Łączy się z tym także jej uwrażliwienie na sprawy Boże, na osobisty kontakt z Panem, tęsknota i gotowość, by dać się całkowicie wypełnić przez Jego miłość i pozwolić Mu sobą pokierować… W osobie Maryi powołał Pan kobiety wszystkich czasów do najbardziej intymnego zjednoczenia ze sobą.

WIECEJ
  540 odsłon

Różaniec z św. Johnem Henrym Newmanem

MAŁY MODLITEWNIK 

Różaniec z św. Johnem Henrym Newmanem

 

TAJEMNICE RADOSNE

I. Zwiastowanie Maryi

Kiedy archanioł przybył do Zachariasza, ten „przeraził się (…) i strach padł na niego”. Inaczej było z Maryją. gdy zawitał do Niej Gabriel. Zdumiona była i zaniepokojona jego słowami, bo do Niej, która we własnym wyobrażeniu była tak ubogą istotą, przemówił jako do „pełnej łaski” i „błogosławionej między niewiastami”.

II. Nawiedzenie św. Elżbiety

Stała się Matką Chrystusa – nie tak, jak tego przez tyle wieków oczekiwały pobożne kobiety, ale inaczej: uchylając się od łaski wymarzonego przez nie macierzyństwa, dostąpiła tego dzięki wyższej łasce. Taki właśnie jest pełny sens słów wypowiedzianych przez św. Elżbietę powtarzanych przez nas w Pozdrowieniu Anielskim: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona” (tk 1, 42).

III. Narodzenie Pana Jezusa

Ukazałeś się w ludzkiej postaci jako Dziecko w Betlejem. Ciało wzięte od Dziewicy Maryi nie istniało, dopóki go nie ukształtowałeś; było to nowe dzieło rąk Twoich. A dusza Twoja także była nowa, stworzona przez Twoją wszechmoc w momencie, kiedy wstąpiłeś w święte łono Maryi.

IV. Ofiarowanie Pana Jezusa

Główne znaczenie tego faktu polega na tym, że był on spełnieniem proroctwa Malachiasza, który przepowiedział odwiedzenie świątyni przez Pana: „Nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie” (Ml 3, 1).

V. Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni

Maryja urodziła Go, wychowała. I kiedy osiągnął lat dwanaście – wiek, w którym chłopiec może się spodziewać, że zostanie oddzielony od swoich rodziców – stal się im jeszcze bardziej bliski. Czytamy bowiem: „Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany” (Łk 2, 51).

TAJEMNICE ŚWIATŁA

I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Kiedy Pan nasz przyszedł do Jana, aby przyjąć chrzest, powiedział: „Tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe” (Mt 3, 15). Dlatego przyszedł się ochrzcić, aby pokazać, że nie jest Jego zamiarem w czymkolwiek uchybić religii panującej.

II. Cud w Kanie Galilejskiej

Jezus objawił chwałę swoją pierwszym dokonanym przez siebie cudem, a również Jej chwałę – czyniąc Jej wstawiennictwo narzędziem owego cudu. Nawet jeszcze bardziej Ją uczcił, przełamując ze względu na Nią wyznaczony porządek wydarzeń, chociaż czas Jego cudów jeszcze nie nadszedł, przyspieszając go na Jej prośbę.

III. Głoszenie Królestwa Bożego

„Królestwo Boże” było Twoim uświęconym tematem. Obym nigdy nawet na chwilę nie zapomniał o tym, że ustanowiłeś na ziemi własne Twoje Królestwo, że Kościół jest Twoim dziełem, Twoim ustanowieniem, Twoim narzędziem, że podlegamy Twoim rządom, Twoim prawom i że spoczywa na nas Twoje spojrzenie, a kiedy przemawia Kościół, to Ty przemawiasz.

IV. Przemienienie na górze Tabor

Swoim przemienieniem Zbawiciel łaskawie raczył odkryć nam wzniosłą prawdę. Dla wielu ludzi ta część historii świętej może się wydawać pozbawiona znaczenia czy celu. Byt to w pewnym sensie cud, jednak nie miał żadnej dobroczynnej intencji ani trwałych efektów, jak inne cuda Chrystusa, a przy tym wydarzył się na osobności. Ale oczywiście jest on symbolicznym przedstawieniem błogosławionej prawdy, wizją pełnego chwały królestwa, które założył na ziemi po swoim przyjściu.

V. Ustanowienie Eucharystii

Tyś jest w ofierze Mszy, Tyś jest w tabernakulum, prawdziwie i rzeczywiście, w Ciele i Krwi; a świat nie tylko nie wierzy w tę miłosierną prawdę, lecz szydzi z niej.

TAJEMNICE BOLESNE

I. Modlitwa w Ogrójcu

Lęk przed śmiercią – cierpienie duszy, nie ciała – był pierwszym aktem Jego ogromnego poświęcenia. Pan rzekł: „Smutna jest dusza moja aż do śmierci „. Klęczał tam, bez ruchu i w milczeniu, podczas gdy straszny wróg owijał Jego ducha w szatę napojoną tym wszystkim, co jest nienawistne i wstrętne w ludzkiej zbrodni.

II. Biczowanie Pana Jezusa

Bicz żołnierza jeszcze nie dotknął Jego ramienia ani gwóźdź kata nie przebił rąk i nóg. Bracia, Chrystus krwawił, zanim nadszedł czas. To Jego strwożona dusza przedarła osłonę ciała i broczyła krwią. Jego męka zaczęła się od wewnątrz.

III. Cierniem ukoronowanie

Po opuszczeniu domu Kajfasza, wleczony przed Piłata i Heroda, wyszydzony, zbity i opluty, plecami poranionymi chłostą, z głową ukoronowaną cierniem, Jezus który w dniu ostatecznym będzie sądził świat, jest oto skazany przez sędziów niesprawiedliwych na śmierć haniebną i okrutną.

IV. Dźwiganie krzyża

Jezus przyjmuje krzyż spokojnie i łagodnie, nawet z radością serca, gdyż ma on być zbawieniem ludzkości. To prawda, ale pamiętajmy, że ciężarem, krzyża jest brzemię naszych grzechów. Jezus podtrzymuje cały świat swą Boską mocą, gdyż jest Bogiem; ale brzemię całego świata jest lżejsze od krzyża, który wyciosały dla Niego nasze grzechy.

V. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Najgorsze się skończyło. Najświętszy umarł, odszedł. Odszedł najczulszy, najbardziej miłujący, najświętszy z synów ludzkich. Jezus umarł, aby z Jego śmiercią umarł mój grzech.

TAJEMNICE CHWALEBNE

I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Patrzę na Ciebie, Panie Jezu, i myślę o Twoim Ciele Najświętszym, i mam je przed oczami jako porękę mojego zmartwychwstania. Chociaż muszę z pewnością umrzeć, nie umrę na wieki, albowiem powstanę z martwych.

II. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Widzę Ciebie unoszącego się w górę. Widzę, jak Postać, która wisiała na krzyżu, z poranionymi dłońmi i stopami, z przebitym bokiem wznosi się do nieba. O Emmanuelu, jakiż to będzie dzień radości, kiedy wejdziemy do nieba! Jakaż nie wysłowiona ekstaza po wszystkich niedolach!

III. Zesłanie Ducha Świętego

Uwielbiam Cię, Panie, trzecia Osobo Najświętsze Trójcy, za to, że w tym świecie grzechu zapaliłeś wielkie światło na wzgórzu. Założyłeś Kościół, ustanowiłeś go i utrzymujesz. Nieustannie obsypujesz go swoimi darami, aby ludzie mogli je widzieć, zbliżać się do nich, brać je i żyć.

IV. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Mówiąc o Jej wniebowzięciu, ma się na myśli to, że po śmierci nie tylko Jej dusza, ale również ciało zostało zabrane do nieba. Nie musiała więc długo spać w grobie, jak to się dzieje z innymi ludźmi, nawet wielkimi świętymi, którzy czekają na zmartwychwstania ciał w dniu ostatecznym.

V. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

Maryja jest najpiękniejszym kwiatem, jaki kiedykolwiek oglądano w świecie duchowym. Tylko potęgą łaski Bożej można wytłumaczyć fakt, że z tej jałowej, pustej ziemi wyrastały kiedykolwiek kwiaty świętości i chwały. A Maryja jest ich Królową. Jest Królową duchowych kwiatów.

WIECEJ
  570 odsłon

Różaniec z kard. Stefanem Wyszyńskim

MAŁY MODLITEWNIK 

Różaniec z kard. Stefanem Wyszyńskim

 

Eucharystia jest zmartwychwstaniem, bo ona nieustannie kiełkuje w duszach ludzkich nowym życiem, które odwala i rozsadza zmurszałe kamienie zamierającego świata.

TAJEMNICE RADOSNE

I. Zwiastowanie Najświętszej Maryl Pannie

„Oto poczniesz i porodzisz Syna” (Łk 1, 31). Maryja, wspierana łaską Bożą, rozumie sens zwiastowania i wyraża zgodę: „Oto ja służebnica Pańska” (Łk 1, 38). Jest dla nas wzorem posłuszeństwa i uległości wobec zamiarów Boga. Polećmy Panu Bogu nasze serca, aby zawsze gotowe były wykonać to, czego On od nas oczekuje.

II. Nawiedzenie św. Elżbiety

Gdy Maryja weszła do domu Zachariasza, drgnęło dziecię w łonie Elżbiety. Ona zaś ujawniła tajemnicę; Maryi jako Matki Pana. Uwielbiamy Matkę Twoją, Panie Jezu Chryste, w Jej posłudze wobec Elżbiety i wobec całej ludzkości. Pragniemy Jej pomagać w tym posługiwaniu.

III. Narodzenie Pana Jezusa

Radujemy się Panie Jezu Chryste, że Matka Twoja złożyła Cię w żłóbku, jak ziarno pszeniczne w roli, abyś stał się Chlebem. Matka jest po to, aby karmić. Ona karmi nas Twoim Ciałem – Tobą. Wielbimy. Panie Jezu Chryste, Twoją Matkę w Jej betlejemskiej posłudze. Pragniemy jak najczęściej żywić się Twoim Ciałem, wziętym z Maryi.

IV. Ofiarowanie Pana Jezusa

Panie Jezu, dziękujemy Twojej Matce, że przyniosła Cię do świątyni. Dziękujemy Ci, że jesteś z nami w naszych kościołach. To Twoja Matka przyprowadza nas do Ciebie, Odtąd jesteśmy razem. I pragniemy zawsze być z Tobą.

V. Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni

Chrystus żyje w każdym z nas, bo przecież „świątynią Boga jesteśmy”, „ciała nasze są poświęcone Bogu”, „Duch Boży mieszka w nas”. Wystarczy też skierować nasze kroki do kościoła, do domu Bożego, aby znaleźć tam Chrystusa. Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że Twoja Matka nauczyła nas drogi do świątyni. Naucz nas, za Jej przykładem, wskazywać ludziom drogę do Ciebie.

TAJEMNICE ŚWIATŁA

I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Odkupiłeś, Chryste, moją duszę i ciało, całą ludzkość i poszczególne narody, ale przede wszystkim Bóg odkupił mnie, konkretnego człowieka. (…) A więc to wszystko, co miłość Boża rozlała po całym świecie, w jakiś szczególny sposób koncentruje się ostatecznie we mnie.

II. Cud w Kanie Galilejskiej

Chrystus i Maryja zawsze działają razem w Kościele Bożym. Wystarczy, że Maryja dostrzega jakiś brak czy ludzką niedolę; zaczyna szeptać o niej swojemu Synowi, który widząc ufność Matki ku sobie – działa, choćby jeszcze nie nadeszła „godzina Jego”.

III. Głoszenie królestwa Bożego

„Wstanę i pójdę do Ojca”. Nie zdołasz, Ojcze, wyrzec się Twego dzieła i Twego ojcostwa. Nie jestem wszechmocny, bym zdołał zniweczyć w sobie Twoje ojcostwo. Weźmiesz mnie w ramiona, jak dobry samarytanin, opatrzysz rany moje, wlejesz w nie oliwę pokoju i powiesz: Żyj! Bo Ty nie chcesz śmierci. Jesteś „Bogiem żywych, a nie umarłych”.

IV. Przemienienie na górze Tabor

Trzeba było wyjątkowego powodu, aby Chrystus pokazał się inny niż zazwyczaj. Dobrze się znał na ludziach! Jak dobrze wiedział, że kochani ludzie, świadkowie Jego codziennego życia, świętości, cudów, nauki, w momencie próby tak łatwo i szybko zapomną o wszystkim i odejdą.

V. Ustanowienie Eucharystii

Eucharystia rodzi nowy rodzaj ludzki. Jest kolebką nowej ludzkości – ciężarnej Bogiem; ludzkości rodzącej Boga światu, roznoszącej Boże Ciało do wszystkich zakątków życia, wnoszącej Boże życie do wszystkich grobów. Dlatego Eucharystia jest zmartwychwstaniem, bo ona nieustannie kiełkuje w duszach ludzkich nowym życiem, które odwala i rozsadza zmurszałe kamienie zamierającego świata.

TAJEMNICE BOLESNE

I. Modlitwa w Ogrójcu

Przyklękniemy wokół Pana Jezusa, otoczymy Go społem. Uczynimy to po cichu, aby nie pobudzić apostołów, którzy śpią. Przysuniemy się bardzo blisko, aby Jezus wiedział, że nie jest sam w godzinie konania. I wspólnie z Nim będziemy patrzyli na kielich, który anioł Boży przyniósł Mu od Ojca.

II. Biczowanie Pana Jezusa

Otoczymy kolumnę biczowania wieńcem naszych serc. Uklękniemy i będziemy zbierać tę przecenną, Przenajświętszą Krew. która daje nam zbawienie. Przez krew Chrystusa niejako spokrewniamy się jeszcze bliżej z Maryją, bo przecież Jej krew płynie w żyłach Jezusa i spływa na nas. Matka boleści bierze udział w naszym życiu.

III. Cierniem ukoronowanie

Staniemy przy świętej Głowie i pochylimy ze czcią nasze głowy. Legenda mówi, że ptaki wydziobywały kolce z korony cierniowej, aby ulżyć męce Chrystusa. I do nas należy ulżyć cierpiącemu Chrystusowi żyjącemu nadal w swoim Kościele, będącemu jego niewidzialną Głową. Do nas należy ulżyć widzialnej głowie Kościoła – Ojcu Świętemu, i wszystkim biskupom, i kapłanom, którzy czerpiąc z Głowy, są również odpowiedzialni za Kościół Boży. Każdy z nich na swój sposób jest cierniem ukoronowany.

IV. Dźwiganie krzyża

W orszaku kalwaryjskim nie brak ludzi, którzy chcieliby wziąć krzyż Chrystusa na swoje ramiona. Prawdopodobnie chętnie by to uczyniła Maryja i towarzyszące Jej niewiasty. Wziąłby krzyż Jan, wzięliby naw et inni, mniej odważni uczniowie. I w dziejach Kościoła nie brak ludzi, którzy chcieliby Kościołowi pomóc. Chrystus powołuje do tego dzieła tych, którzy sami podsuwają swoje ramiona pod krzyż Kościoła. Do nich należymy również my. Jakże wdzięczni jesteśmy za to zaproszenie.

V. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Tłoczymy się do Krzyża. Podchodzimy jak najbliżej. Stajemy we wspólnej Chrystusowej rodzinie: Maryja, niewiasty, Jan, żołnierze, setnik. Przybliżają się powoli uczniowie. Odchodzą nieprzyjaciele. Przy Krzyżu zostają sami przyjaciele, święta rodzina Chrystusa. Oni to na swoich ramionach dopełniają ciągle wywyższenia Krzyża.

TAJEMNICE CHWALEBNE

I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Radość pieśni zmartwychwstania. Bo Już wykonało się. Bo wyrok, który wisiał nad ludźmi, został odwołany. Bo Chrystus na śmierć skazany Już więcej nie umiera. Bo to, co od założenia świata groziło Synowi Bożemu, już Mu więcej nie grozi. Bo gniew Ojca nad Synem ustal. Bo straszne wizje męki, które Syn ma przed oczyma od czasu rajskiej zapowiedzi, już się rozwiały. Bo ciosy l policzki więcej nie spadną na Boga-Człowieka. Dlatego śpiewamy: Alleluja, Alleluja!

II. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Wniebowstąpienie Pańskie – otwarte bramy niebios pozwalają „patrzeć w niebo” wszystkim wędrowcom z przenikliwością wiary, oczyma nadziei. Gdy niebo otwarte, życie całe zdaje się być jak łza spływająca po twarzyczce noworodka. Osuszy Ją Słońce Życia i ogarnie promieniami swej gorącej miłości. A miłość jest bez kresu.

III. Zesłanie Ducha Świętego

„Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha świętego, który został nam dany” (Rz 5, 5). Miłość jest czynna i aktywna. Nie znajduje spokoju, dopóki się nie udzieli. Istotą Boga jest miłość. A miłość nie ustaje. Ona wciąż promieniuje, udziela się… Miłość Ojca i Syna jest ciągle płodna, bo z niej pochodzi Duch miłości, i Duch Święty rozlewa się na świat.

IV. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

„Znak wielki ukazał się na niebie. Niewiasta obleczona w słońce” (Ap 12,1). Zapewne Maryja działa mocami Chrystusa i jest cała dla Niego. Ma stać wytrwale przy Nim. Nie tylko w Betlejem, Nazarecie, w Egipcie, na drodze krzyżowej i na Kalwarii, ale w całym dziele Kościoła Bożego, przedziwnie obecna w misterium Chrystusa i Kościoła… Stąd czujemy Ją tak blisko!

V. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

Musimy jak najgłębiej uświadomić sobie prawdę o królowaniu Maryi, aby nie miało ono dla nas wymiaru abstrakcyjnego, ale jak najbardziej konkretny, realny. Mamy skłonność ustawiać Maryję niejako na peryferiach naszego życia. Zazwyczaj więc obarczamy Ją różnymi zadaniami natury przyrodzonej. Chcielibyśmy, aby zaradzała wszystkim naszym kłopotom. Chrystus ciągle przypominał: „Jeżeli wierzysz*, „Nie ma nic niemożliwego dla wierzącego”. „Wiara twoja cię uzdrowiła”. Domagał się nadprzyrodzonego aktu wiary. W nas również musi być to samo usposobienie.

WIECEJ
  708 odsłon

Różaniec ze św. Teresą od Dzieciątka Jezus

MAŁY MODLITEWNIK 

Różaniec ze św. Teresą od Dzieciątka Jezus

 

Największym zwycięstwem jest zwyciężać siebie samego. Uczyńmy z naszego życia ofiarę nieustanną, męczeństwo miłości, aby pocieszyć Jezusa. On chce tylko jednego spojrzenia, jednego westchnienia, które będzie wyłącznie dla Niego samego. Niech wszystkie chwile naszego życia będą dla Niego.

TAJEMNICE RADOSNE

1. Zwiastowanie

Bóg często domaga się jedynie naszej woli. Rzeczą naszą zatem jest zaprzeć się siebie, a oddać całkowicie duszę naszą wielkiemu Bogu. Obojętne wówczas, że brak jej wszelkich darów, które błyszczą na zewnątrz, skoro wewnątrz jaśnieje pełnym blaskiem chwały Król królów!… Jakże wielką musi być dusza, aby pomieścić Boga!

2. Nawiedzenie św. Elżbiety

Kiedy kogoś naprawdę kochamy, cieszymy się ze szczęścia osoby kochanej i ponosimy wszelkie ofiary, by jej tego szczęścia przysporzyć. Serce, które kocha, pracuje z miłością, to znaczy, z zapałem: biegnie, leci, nie widzi nic niemożliwego i nic go nie zatrzyma. Jakże nie kochać Cię, Maryjo, pełna Miłości i pokory?!

3. Narodzenie Pana Jezusa

Jezus, słodkie małe Dzieciątko, w jednej chwili zmienił noc mojej duszy w strumienie światła… Tej nocy, w której z miłości ku mnie stał się słabym i cierpiącym, uczynił mnie silną i odważną… On, Król chwały, który siedzi na prawicy Ojca, włada Cherubinami! Przyszedł na ziemię, by szukać grzeszników.

4. Ofiarowanie w świątyni

Moja słabość ośmiela mnie, by oddać się jako Ofiara Twojej Miłości, o Jezu! Niegdyś Bóg mocny i potężny przyjmował tylko ofiary czyste i bez skazy. Dla zadośćuczynienia Sprawiedliwości Bożej trzeba było ofiar doskonałych, lecz prawo lęku ustąpiło prawu Miłości… O Jezu, wiem, że za miłość płaci się tylko miłością.

5. Odnalezienie Pana Jezusa

Pan Bóg dał mi zrozumieć, że są dusze, na które w miłosierdziu swoim czeka nieznużenie, którym udziela swego światła stopniowo, toteż strzegłam się bardzo, by nie wyprzedzić Jego godziny i oczekiwałam cierpliwie, aż Jezus pozwoli jej nadejść. „Nikt – powiedział Jezus – nie może przyjść do Mnie, jeśli mój Ojciec, który Mnie posłał, nie pociągnie go”…

TAJEMNICE ŚWIATŁA

1. Chrzest w Jordanie

O Jezu, mój Boski Oblubieńcze; obym nigdy nie utraciła drogiej szaty mego Chrztu! O mój Boże, Trójco błogosławiona, pragnę Cię kochać i starać się, by Cię kochano… Pragnę wypełnić doskonale Twoją wolę i osiągnąć ten stopień chwały, który przygotowałeś mi w swym Królestwie…

2. Wesele w Kanie Galilejskiej

Jezus dla swych zaufanych przyjaciół nie czynił cudów, zanim nie wypróbował ich wiary. Na godach w Kanie, kiedy Najświętsza Panna prosiła Jezusa, by dopomógł Gospodarzowi domu, czyż nie odpowiedział, że Jego godzina jeszcze nie nadeszła?… Ale po próbie – jakaż nagroda! Woda zmienia się w wino…

3. Głoszenie królestwa Bożego

W jaki sposób Jezus miłował swych uczniów? Nie mogły Go pociągnąć ich zalety naturalne; nieskończona odległość dzieliła Go od nich. Mimo to Jezus nazywa ich swymi przyjaciółmi. Chce, ażeby panowali z Nim razem w Królestwie Jego Ojca i pragnie umrzeć na krzyżu, aby im to Królestwo otworzyć.

4. Przemienienie na górze Tabor

Pragnę być świętą, czuję jednak moją słabość i proszę Cię, o mój Boże, Ty sam bądź moją świętością. Skoro dałeś mi swego jedynego Syna, by stał się moim Zbawicielem i Oblubieńcem, to nieskończone skarby Jego zasług i do mnie należą, ofiaruję je Tobie z radością, błagając, abyś patrzył na mnie już tylko przez Jego Serce gorejące Miłością.

5. Ustanowienie Eucharystii

Jezu, Pokarmie Niebieski – tajemnico Miłości! – jesteś moim codziennym Chlebem!… Dziewico Maryjo, przemień moje serce w czysty i piękny korporał, by mogło przyjąć białą Hostię, w której kryje się cichy Baranek.

TAJEMNICE BOLESNE

1. Modlitwa w Ogrójcu

Największym zwycięstwem jest zwyciężać siebie samego. Uczyńmy z naszego życia ofiarę nieustanną, męczeństwo miłości, aby pocieszyć Jezusa. On chce tylko jednego spojrzenia, jednego westchnienia, które będzie wyłącznie dla Niego samego. Niech wszystkie chwile naszego życia będą dla Niego.

2. Biczowanie

To bardzo przykre, gdy patrzą na nas ze śmiechem, kiedy cierpimy. Ale myślę, że tak patrzono na Pana Jezusa. Za jedno z radością zniesione cierpienie będziemy przez całą wieczność lepiej miłowali Dobrego Boga! A cierpiąc, można zbawiać dusze. Cierpienie będzie mogło sięgnąć granic najwyższych, ale jestem pewna, że Bóg nigdy mnie nie opuści.

3. Cierniem ukoronowanie

Aby być oblubienicą Jezusa, trzeba upodobnić się do Jezusa. Jezus jest cały skrwawiony, cierniem ukoronowany. Jak trudno żyć, zostawać na tym padole goryczy i trwogi. Ale jutro, za godzinę, przybijemy do przystani. Jakież szczęście! Ach! Jakże błogo będzie kontemplować twarzą w twarz – wieczność.

4. Dźwiganie krzyża

Krzyż Jezusa towarzyszył mi od kolebki, ale On pozwolił mi umiłować z pasją ten krzyż. Sprawiał zawsze, że pragnęłam tego, co chciał mi dać. Ofiarujmy chętnie nasze cierpienia Jezusowi dla zbawienia biednych dusz. Jezus chce uzależnić ich zbawienie od jednego westchnienia naszego serca. Co za tajemnica!

5. Ukrzyżowanie

Ja nie umieram, wstępuję w życie. Nie żal mi życia ziemskiego. Moje serce pragnie wód życia wiecznego. Wstąpię do miejsca zamieszkania wybranych. Ujrzę piękno, którego ludzkie oko nie widziało, usłyszę symfonię, której ucho nigdy nie słyszało, doznam radości, których serce nigdy nie zakosztowało.

TAJEMNICE CHWALEBNE

1. Zmartwychwstanie

Życie to tylko sen. Wkrótce przebudzimy się i wtedy jakaż radość! Im większe są nasze cierpienia, tym większa nasza chwała nieskończona. I aby ją zdobyć, nie trzeba koniecznie dokonywać dzieł rzucających się w oczy. Wystarczy ukryć się i praktykować cnotę tak, by nie wiedziała lewica, co czyni prawica.

2. Wniebowstąpienie

Choć jesteś, Jezu, przy mnie o każdej porze, pragnę Cię jednak ujrzeć bez cienia żadnego. Nie ukrywaj przede mną swej Twarzy promiennej dnia dzisiejszego. Ach, gdyby Jezus zechciał ukazać się wszystkim duszom wraz ze swymi niewysłowionymi darami, bez wątpienia żadna z nich nie wzgardziłaby Nim. Ale On nie chce, żebyśmy Go miłowali dla Jego darów. On sam winien być naszą nagrodą.

3. Zesłanie Ducha Świętego

Jakże różne są drogi, którymi Pan prowadzi dusze! W życiu świętych dostrzegamy, że wielu nie pozostawiło po sobie żadnego pisma. Inni przeciwnie, wzbogacili Kościół swymi objawieniami, nie lękając się wyjawiać tajemnic Króla, aby tylko dusze lepiej Go poznały i mocniej ukochały. Którzy z nich są milsi dobremu Bogu? Jedni i drudzy, ponieważ wszyscy oni postępowali pod działaniem Ducha Świętego, a Pan rzekł: szczęśliwy sprawiedliwy, bo pozyska dobro.

4. Wniebowzięcie Maryi

Jaka to radość pomyśleć, że Najświętsza Dziewica jest naszą Matką! Czego się mamy lękać? Ona przecież nas kocha, zna naszą słabość. Maryjo, zanurzam się w kontemplacji Ciebie i odkrywam ogrom miłości w Twoim sercu. Cały mój lęk znika w Twoim matczynym spojrzeniu. W Nim potrafię płakać i cieszyć się.

5. Ukoronowanie Matki Bożej

Najświętsza Dziewico, słodka Gwiazdo, która promieniujesz Jezusem i która pomagasz mi z Nim się łączyć. Matko, pozwól, abym się schroniła pod Twój płaszcz. Maryjo, chcę żyć z Tobą, chcę żyć tak jak Ty, chcę kroczyć z Tobą każdego dnia.

WIECEJ
  872 odsłon

Rozważania różańcowe 1

MAŁY MODLITEWNIK 

Rozważania różańcowe

 

TAJEMNICE RADOSNE

I Zwiastowanie

Maryja, zwykła i niezwykła dziewczyna. Wybrana przez Boga, niepokalanie poczęta. Tak wiele łask otrzymała, choć żadnej nieświadoma. Jakże bogata i uboga jednocześnie. Przychodzi do niej Gość z nieba i mówi rzeczy tak trudne. Archanioł mówi Maryi, że będzie Matka Boga, że w jej łonie pocznie się z Ducha Świętego Zbawiciel, jakże upragniony przez lud wybrany. Maryja młoda dziewczyna, skromna, pokorna mówi po prostu tak, niech mi się stanie według słowa twego. Potrzeba czasem w naszym życiu powiedzenia tak; tak bez zbędnych słów, bez zbędnego analizowania, zastanawiania się; tak, które może nie przyniesie nam bogactwa i samozadowolenia; tak, które może zaprowadzi nas pod krzyż, ale tak, które będzie początkiem najwspanialszej historii…

II Nawiedzenia św. Elżbiety

Dlaczego Maryja idzie do św. Elżbiety? Usłyszała od Archanioła, że będzie matką Boga, że jej krewna Elżbieta również będzie matką i to matką tego, który przygotuje drogę Panu. Maryja jest sama, z zamkniętą w swoim łonie tajemnicą. Jest młodziutka, wie, że nawet własnej matce, którą tak bardzo kocha, nie może zdradzić swojej tajemnicy; wie, że nikt nie zrozumie jej tajemnicy. Ale Elżbieta, ona zrozumie, w niej znajdzie powierniczkę swoich trosk i pytań, na które jeszcze nie zna odpowiedzi. Jak ważne, aby mieć przyjaciela, który jest, który wysłucha, który zrozumie i zachowa każdą naszą tajemnicę. Przyjaciela z którym wspólnie można kroczyć własną drogą Zbawienia.

III Narodzenie Zbawiciela

Maryja na osiołku, przy niej Józef z poranionymi stopami. Wędrują, wędrują pośród gór i jezior, pośród lasów i krajobrazu pustynnego. Nadszedł czas… Maryja, Józef i Bóg stają przed ludzkimi drzwiami. Nie ma miejsca dla Boga. Co czuła Maryja i Józef. Rodzi się ich dziecko, które ma świat zbawić, dziecko dla którego chcą wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze. A tu ich syn rodzi się wśród bydlęcia, na brudnym sianie. Jakże wielka musiała być ich miłość i pokora. Urodziło się dzieciątko, któremu nadali imię Jezus… Dzieciątko, które mocno wtulili w swoje ramiona. Dla prawdziwej miłości nie ma przeszkód. Prawdziwa miłość pokona każdy trud. Dla prawdziwej miłości liczy się tu i teraz. Przeżyć daną nam chwilę najpiękniej na świecie.

IV Ofiarowanie świątyni

Maryja i Józef spełnili obowiązek wypływający z ówczesnego prawa. Tak jak nakazano zanieśli swojego pierworodnego syna do świątyni, złożyli dar i ofiarowali go Bogu. Ofiarowali, choć nie musieli, bo trzymali w swoich ramionach maleńkiego Boga. Są dla nas wzorem jak przeżywać naszą codzienność. Aby wypełniać z miłością, gorliwością i dokładnością wszystko, co w tej chwili jest nam dane zrobić. Nie ważne czy dokonuję wielkich rzeczy, czy patrzą na mnie setki ludzi. Może właśnie w tej chwili mijam bezdomnego, może spoglądam na chorego podopiecznego, może siedzę przy kimś mi bliskim, a może spełniam zwykłe codzienne prace. Nie ważne co robię, ale ważne jak to robię, bo patrzy na mnie Bóg.

V Znalezienie Jezusa w świątyni

Nie ma Jezusa. Ile niepokoju i lęku musiała wzbudzić ta myśl w sercach Maryi i Józefa. Nie ma przy nich ich małego Boga. Nie ma tego, którego kochali ponad życie, którego mieli chronić bo na którego czyhało tyle niebezpieczeństw. Trudna jest ta tajemnica. Jakże Maryja z Józefem mogli zgubić Jezusa? A może Bóg chciał im przypomnieć czyją wolę mają wypełniać? Że ich Syn nie jest ich? Za każdym razem, kiedy gubimy w naszym życiu Jezusa, zatracamy ze swojego horyzontu Jego wolę. Kiedy czuję, że oddalam się od Jezusa, to znaczy, że wybrałem nie tą drogę. Jezus jednak czeka na mój powrót, czeka na skraju drogi z zapaloną świecą. Czeka aż wrócę i będziemy mogli iść dalej tą drogą, która zaprowadzi mnie do Zbawienia.

TAJEMNICE ŚWIATŁA

I Chrzest w Jordanie

Jan Chrzciciel powiedział „Ten który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów” /Mt3,11/. Teraz stoi przed nim Pan. Jan upada przed Jezusem, a Jezus prosi o chrzest. Jakże wiele pytań musiało się kłębić w głowie Jana. Jak to on, Jan, ma udzielić Chrztu Bogu. To przecież Mesjasz, któremu nie jest godzien nawet nosić sandałów. Jakże wielka była Janowa pokora. Był świadomy wielkiego daru jakim został obdarowany przez Boga, został wybrany na tego, który miał przygotować drogę dla Pana. Niezwykłe wyróżnienie Jana i jego pełne uniżenie przed tym, który go powołał. Jan wypełnił swoją misję najpiękniej jak potrafił.

II Cud w Kanie Galilejskiej

„Zróbcie wszystko co wam powie [Syn mój]” /J 2,5/ . Maryja zna swojego syna, Maryja Mu ufa. Jezus zna serce swojej Matki. Sytuacja prozaiczna, zwyczajna, wręcz wydawałoby się nie godna dokonania pierwszego cudu przez Mesjasza. Zbawiciel przemienia wodę w wino, aby goście weselni mogli się bawić dalej, aby mogli się weselić, a dzień ten, aby na zawsze pozostał w pamięci i serach małżonków. Jezus jest obecny w mojej szarej codzienności, w której pragnie dokonywać niezwykłych cudów. Ja często szukam Jezusa w nadzwyczajnych spotkaniach, wielkich uroczystościach, pięknych adoracjach. A Maryja z Jezusem czekają na mnie w moich codziennych obowiązkach, zmartwieniach i radościach.

III Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

Naród wybrany czekał na Mesjasza, który weźmie miecz w rękę, na Mesjasza, który przez walkę poprowadzi Izrael do wielkiego królestwa, do ziemskiego królestwa. A Jezus mówi „jeśli kto cię uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi; temu kto chce (…) wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz” /Mt 5,39/; Jezus mówi Apostołom, że będzie wydany żołnierzom i ukrzyżowany. Jakiego Jezusa ja chcę? Jezusa który uczyni moje życie wspaniałym, sławnym, bogatym wolnym od cierpienia? Jezus mówi, „jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje” /Łk 9,23/. Krzyż jest drogą, którą musze przejść, aby być szczęśliwym u boku Mesjasza. Jezus obiecuje mi szczęście, ale nie tu na ziemi. Szczęście Zbawienia, w które albo uwierzę i wyruszę w drogę, albo pozostanę na swoim miejscu, w ułudzie pięknego i szczęśliwego ziemskiego życia.

IV Przemienienie na górze Tabor

Jezus zabrał Piotra, Jakuba i Jana, którzy zobaczyli tak wielkie rzeczy, którzy usłyszeli głos samego Boga. A co było potem? Jakub i Jan pokłócili się, kto z nich jest większy. Piotr zaparł się Jezusa trzykrotnie… Czy i tak nie jest w naszym życiu. Jesteśmy na oazie, spotkaniu modlitewnym, rekolekcjach, słuchamy poruszającego kazania. Tyle postanowień, wzniosłych myśli… A potem szara codzienność i znowu zwątpienie i znowu grzeszymy… A Jezus mówi nie chcę ofiary, ale miłosierdzia (por. Mt 9,13). Jezus nie oczekuje od nas rzeczy wzniosłych, mnóstwa postanowień. Jezus chce, abyśmy kochali tu i teraz. Abyśmy wykorzystali tą chwile, aby czynić dobro.

V Ustanowienie Eucharystii

Jakże inna to była Eucharystia. Jezus siedział pośród Apostołów, obmywał im nogi, swoimi dłońmi dzielił chleb, który stał się jego ciałem i wino, które przemienił w swoją krew. Co czuli Apostołowie, zdumienie, niezrozumienie jak wielkiej tajemnicy są świadkami. A my? Nie widzimy Jezusa, ale mamy wiedzę, mamy zrozumienie znaków i cudu jaki się dzieje podczas Eucharystii. Gdyby nasza wiara była jak ziarnko gorczycy, potrafilibyśmy góry przenosić (por. Mt 17,20). Podczas każdej Eucharystii stajemy się świadkami największego cudu, a nam wciąż mało i mało. Wciąż mamy żale do Boga, że nie tak jest w naszym życiu, jakbyśmy chcieli. Wciąż cisną się słowa – a myśmy się spodziewali. A Jezus, tak jak w Wieczerniku, każdej godziny objawia nam się na ołtarzach świata, staje przed nami z wyciągniętymi rękoma i cierpliwie czeka, aż mądrość naszej wiary przemieni się w miłość prawdziwą, jak chleb w ciało jego, a wino w krew jego.

TAJEMNICE BOLESNE

I Modlitwa Jezusa w Ogrójcu

Bóg który stworzył człowieka z miłości, Bóg który za kilka godzin odda życie za zbawienie człowieka, ten Bóg teraz pozostał samiusieńki w ogrodzie Oliwnym. Bóg który ukochał mnie, Bóg, który zaraz wkroczy na drogę cierpienia, bo mnie umiłował, Bóg który pozwoli sobie przybić ręce do krzyża bo pragnie mojego zbawienia. A ja? Czy nie jest tak, że ja modląc się wciąż proszę, wyrzucam Bogu, że mnie nie rozumie, zalewam się łzami? Bóg chce, abym był szczery przed nim, ale czy nie zarzucam go swoimi bolączkami? Czy potrafię spojrzeć Bogu w oczy i zachwycić się Nim, i zaufać Mu tak bez reszty, bez zapewnień, że będzie tak jak sobie wydedukowałem? Wtedy w ogrodzie oliwnym Jezus modlił się za mnie i za mnie postanowił cierpieć.

II Biczowanie

Nie ma słów w żadnym języku świata, które mogłyby wyrazić czym jest ta druga tajemnica bolesna. Patrząc na sceny z filmu „Pasja” widzimy Boga leżącego w kałuży krwi; Boga na ciele którego nie ma miejsca nieporanionego; Boga, którego opuściły ludzkie siły; Boga, który pozwolił aby człowiek skatowali Go dla miłości do mnie; Boga, który, spod powiek zalanych krwią spogląda w moje oczy i pragnie dotrzeć do mojego serca i powiedzieć – co jeszcze mam uczynić żebyś uwierzył, na co jeszcze mam pozwolić, żebyś otworzył swoje serce i został zbawiony. Jezusa bardziej boli moja obojętność niż mój grzech, moja bezduszność niż jego krwawiące i ropiejące rany…

III Cierniem ukoronowanie

Maleńki Jezus w stajence otrzymał dary od trzech króli: Złotem obwołali Jezusa Królem, przez kadzidło odkryli w nim Boga, mirą oznajmili jego podległość śmierci. Jezus Król, od początku był znienawidzony, od początku Jego życie było w niebezpieczeństwie. Teraz ubrali go w purpurowy płaszcz i włożyli koronę cierniową. Obwołali królem, wyśmiali ci którzy niedawno witali Pana wjeżdżającego na osiołku, witali Króla. Teraz poniżają i znieważają swojego Króla. A Jezus stoi milczący wpatrzony w każdego, swoim miłosiernym wzrokiem. Wie jak bardzo człowiek potrafi być okrutny, a mimo to zgadza się i przyjmuje to okrucieństwo na siebie. Jezus powiedział kto chce iść za mną niech weźmie krzyż i niech mnie naśladuje (por. Łk 9,23). Jak trudno nam przyjąć ludzką obłudę, oczernianie i niesprawiedliwe kłamstwa. Jak trudno nam wybaczyć i przyjąć z pokorą ludzką nienawiść. Spróbujmy spojrzeć na naszych oprawców z Chrystusową miłością, może bez słów, z milczącą pokorą, a Jezus kiedyś włoży na nasze głowy koronę wieczności.

IV Droga krzyżowa

Jezus, Bóg… bierze na swoje ramiona krzyż, wyrusza w najtrudniejszą i najboleśniejszą drogę swojego ziemskiego bycia z człowiekiem. Bóg, który zszedł ze swego Królestwa Niebieskiego, został tak bardzo zhańbiony przez tego, którego tak bardzo ukochał. Tu na ziemi nie jesteśmy w stanie zrozumieć, co znaczy miłość Boga do człowieka. Najpiękniejsze rozważania, myśli człowiecze nie są w stanie ubrać w słowa, czym jest miłość Boga do człowieka. Spójrzmy na naszego Boga pokrytego krwią, niosącego krzyż naszego grzechu, upadającego i przybitego do krzyża. Spójrzmy na Boga, który oddał wszystko dla mnie, dla ciebie, dla tego któremu dziś nie potrafisz przebaczyć…

V Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Wykonało się… Spełniły się słowa proroków… Bóg przybity do krzyża ludzkimi rękoma… Bóg któremu człowiek przebił bok, z którego wypłynęła krew i woda… Bóg który ludzką nienawiść przemienił w blask swojej chwały, w nieprzebrane zdroje miłosierdzia, w życie wieczne, w którym pragnie spotkać każdego z nas… Uwierz bo wieczność masz do stracenia…

TAJEMNICE CHWALEBNE

I Zmartwychwstanie

Pusty grób, przerażone kobiety, zdumieni Apostołowie… Nie ma go tu… „Przychodzisz Panie mimo drzwi zamkniętych, Jezu Zmartwychwstały ze śladami męki”… Zaczęła się nowa historia, historia człowieka przed którym Bóg otworzył bramy raju, historia mojego życia która w tak wielkiej mierze ode mnie zależy. Bóg pragnie mojego zbawienia, pragnie spotkania ze mną twarzą w twarz.

II Wniebowstąpienie

Jak trudno nam wyobrazić sobie tę scenę. Jak naprawdę ona wyglądała. Jak przebiegało wydarzenie Wniebowstąpienia Jezusa? Zapewne wypełnione mnóstwem emocji. Apostołowie, którzy stracili Jezusa w dniu ukrzyżowania – odzyskali go, ponownie ujrzeli, ponownie mogli wtulić się w ramiona swojego Boskiego Mistrza. A teraz Mistrz odchodzi, i to odchodzi na zawsze, już więcej go nie zobaczą. A jednak to odejście rozpoczęło coś nowego. Apostołowie, świadkowie Zmartwychwstałego idą głosić Ewangelię. Tajemnicę Zmartwychwstania Chrystusa, całą liturgie Triduum paschalnego przeżywamy każdego roku. Czy te trzy dni zmieniają coś w moim życiu? Czy staje się lepszym, wierniejszym Bogu? Czy Jego Ewangelii na nowo odżywa w moim codziennym życiu? Kim jest dla mnie Chrystus Zmartwychwstały?

III Zesłanie Ducha świętego

Apostołowie wraz z Maryją byli w Wieczerniku. Doświadczyli tam czegoś niezwykłego. Bóg w trzeciej osobie przemienił na zawsze ich serca. Duch Święty wlał w nich coś nowego, coś czego nie rozumieli, a coś co uzdolniło tych ubogich, niewykształconych ludzi do pójścia na cały świat i głoszenia Ewangelii wszystkim narodom. Jakże niezwykła była ta łaska, ludzie słuchali Apostołów, choć ich nauka nie była prosta. W moim życiu Bóg też pragnie uczynić wielkie rzeczy; pragnie wlać w moje serca niezwykłe łaski; pragnie, abym był Jego świadkiem. Wejść do wieczernika i przyjąć dar Ducha Świętego. Boję się co powiedzą ludzie, jak zareagują. Prawie wszyscy Apostołowie przez głoszenie Ewangelii ponieśli śmierć dla Jezusa. Taka ma być i moja droga. Czy jestem na nią gotowy?

IV Wniebowzięcie Najświętszej Mari Panny

Ponownie w tajemnicach różańcowych pochylamy się nad Maryją. Jakże ciche i pokorne było jej życie. Jakże piękne, bo w fizycznej bliskości Syna Mesjasza. I jednocześnie jakże trudne, bo pełne lęku o swojego Syna. Życie ubogie od samego początku, życie przepełnione codziennym trudem o przetrwanie. Zapewne najboleśniejsze było dla Maryi towarzyszenie Jezusowi, w Jego drodze krzyżowej, trzymanie w swoich ramionach zakatowane ciało swojego ukochanego Syna. Teraz Maryja idzie na spotkanie z Bogiem. Maryja matka każdego z nas jest przy boku Jezusa, czuwa nad światem, czuwa nad każdym swoim dzieckiem. Kocha każdego z nas i nieraz zapłacze nad ludzkim grzechem.

V Ukoronowanie Maryi na Królowa nieba i ziemi

Maryja podczas ofiarowania Jezusa w Świątyni usłyszała od proroka Symeona „a Twoją dusze miecz przeniknie” /Łk 2,34/. Wtedy młodziutka, nie do końca rozumiała te słowa, ale nosiła je głęboko w sercu. Całe życie Maryi było ciche i ukryte. Całe życie było nieustanym rozważaniem Bożych tajemnic, codziennym adorowaniem Boga. Teraz ten Bóg, którego nosiła w swoim łonie, którego pielęgnowała i o którego całe życie się troszczyła, wkłada na jej głowę koronę i czyni Królowa całej ludzkości. Królowa i najlepsza Matka do której możemy zwrócić się z każdą prośbą i każda prośba będzie wysłuchana, bo czy Syn może Matce odmówić. A Matka, która kocha wie, co jest dla nas najlepsze i jak przekazywać Synowi nasze modlitwy. My mamy zaufać, zaufa

WIECEJ
  619 odsłon

Kalendarz bloga

Poczekaj chwilę, ponieważ właśnie szykujemy kalendarz dla Ciebie