banner1

Reklama Top

Modlitwa ks. Jana Berthiera do Świętej Rodziny

MAŁY MODLITEWNIK 

Modlitwa ks. Jana Berthiera do Świętej Rodziny

 

Jezu, Maryjo i Józefie, dajcie nam udział w Waszej wytrwałości w dobrym pomimo trudności i doświadczeń. Jesteśmy jak słabe trzciny, którymi miota wiatr pokus i utrapień. Jeżeli jednak Wy jesteście z nami, to któż przeciwko nam? Bądźcie z nami w życiu i przy śmierci. Jezu, Maryjo, Józefie, oświecajcie nas, dopomagajcie nas, ratujcie nas!

WIECEJ
  1169 odsłon

Ofiarowanie Świętej Rodzinie

MAŁY MODLITEWNIK 

Ofiarowanie Świętej Rodzinie

 

Mój Odkupicielu! Ty nam otworzyłeś dom swojego Ojca. Sam nas pouczałeś, że przez Ciebie możemy u Twego Ojca wszystko uzyskać. Wlej w nasze serca łaskę ducha modlitwy, dzięki któremu możemy sobie wszystko wyprosić, podobnie jak niegdyś obdarowałeś swoich Apostołów. Pragniemy przede wszystkim miłować Ciebie tutaj na ziemi, a w przyszłości, w domu naszego Ojca, stać się uczestnikami Twojej szczęśliwości i chwały.

Maryjo, nasza Matko i Orędowniczko u Boga! Ciebie nazywamy Bramą Niebieską. Przez Ciebie mogą tam wejść wszyscy, którzy z ufnością Ciebie wzywają. W La Salette powiedziałaś: „Muszę nieustannie błagać za was mojego Syna”. Uproś nam łaskę nieustannej modlitwy wraz z Tobą, a wówczas na pewno zostaniemy ocaleni.

Święty Józefie, wybrana Głowo Bożej Rodziny, którego życie było bogate w ducha modlitwy. Nikt nie jest tak bliski Jezusowi i Maryi, jak Ty. Roztocz swoją opiekę nad wszystkimi dziećmi Kościoła, którego jesteś patronem, byśmy wszyscy mogli otrzymać ducha modlitwy.

WIECEJ
  1077 odsłon

Modlitwa do Świętej Rodziny za nasze rodziny

MAŁY MODLITEWNIK 

Modlitwa do Świętej Rodziny za nasze rodziny

 

Święta Rodzino z Nazaretu,
Józefie, Maryjo i Jezusie,
stajemy przed Wami z pokornym sercem,
świadomi naszych słabości, naszych lęków i naszych niedoskonałości.
Święty Józefie, opiekunie i strażniku,
naucz nas cichej wytrwałości i odpowiedzialności.
Pomóż ojcom naszych rodzin być mocnymi wiernością i miłością,
by chronili, przewodzili i jednoczyli,
nie przez siłę, lecz przez pokorę i mądre serce.
Święta Maryjo, Matko pełna łaski,
naucz nas czułości, cierpliwości i mądrości serca.
Pomóż matkom naszych rodzin kochać bez lęku,
wspierać bez oceny, przebaczać bez zastrzeżeń,
i pokazywać drogę do Jezusa przez codzienny przykład miłości.
Święty Jezu, Synu Boży,
przyjdź do naszych domów, naszych rodzin, naszych serc.
Niech Twoja obecność będzie w centrum każdej rozmowy, każdego spojrzenia, każdej decyzji.
Nie pozwól, aby gniew, pycha, egoizm czy zniechęcenie zniszczyły to, co piękne i święte.
Ucz nas przebaczać, jak Ty przebaczasz;
kochać, jak Ty kochasz;
służyć, jak Ty służysz.
Święta Rodzino, naucz nas wspólnej modlitwy,
bo modlitwa jest światłem w ciemności,
kotwicą w burzach życia,
i źródłem pokoju, który przerasta wszelkie ludzkie zrozumienie.
Pomóż nam wytrwać razem w codzienności,
nawet gdy droga staje się trudna,
nawet gdy problemy przytłaczają,
nawet gdy serca nasze drżą z lęku lub smutku.
Prosimy Was, Święta Rodzino, wstawiajcie się za nami:
za rodziny rozbite i oddzielone,
aby znalazły drogę do pojednania;
za rodziny zranione i pogubione,
aby odnalazły pokój i nadzieję;
za rodziny zwyczajne, codzienne,
aby w nich zawsze mieszkała miłość, cierpliwość i wzajemny szacunek.
Niech nasze domy będą miejscem modlitwy, przebaczenia, troski i radości.
Niech w naszych rodzinach rośnie wiara, nadzieja i miłość,
tak jak w Waszej rodzinie w Nazarecie.
Niech nasze ręce zawsze będą gotowe do pomocy, nasze serca do kochania,
a nasze słowa do budowania, a nie niszczenia.
Święta Rodzino, prowadź nas, abyśmy byli świadkami miłości Boga w świecie,
aby nasze rodziny były małymi wspólnotami wiary, nadziei i miłości.
Niech każda nasza chwila razem, każda radość, każdy trud, każda łza
stanie się modlitwą, ofiarą i darem dla Ciebie, Panie.
Amen.

WIECEJ
  283 odsłon

Modlitwa po Wieczerzy Wigilijnej

MAŁY MODLITEWNIK 

Modlitwa po Wieczerzy Wigilijnej

 

Dziękujemy Ci, Boże, nasz dobry Ojcze,
za Twojego Syna Jezusa Chrystusa,
dziękujemy za miłość do wszystkich ludzi,
za ten wieczór wigilijny i dary, które spożywaliśmy.
Tobie chwała na wieki. Amen.

WIECEJ
  1097 odsłon

Modlitwa w noc Bożego Narodzenia

MAŁY MODLITEWNIK 

Modlitwa w noc Bożego Narodzenia

 

Okazała się dobroć i łaskawość Zbawiciela, Boga naszego! Chrystus nam się narodził!
Pójdźcie, oddajmy Mu pokłon!
Chwała na wysokości Bogu,
a na ziemi pokój ludziom dobrej woli.
Jezu, Boża Dziecino, z najgłębszą czcią zbliżamy się do Twojego żłóbka,
aby Ci okazać naszą cześć i miłość.
Uwielbiamy Ciebie, Boga i Pana naszego,
i wychwalamy Twoją odwieczną potęgę i odwieczny majestat.
Dziękujemy Ci, Boże „bogaty w miłosierdzie” (Ef 2,4),
raczyłeś spojrzeć na naszą nędzę,
ze swego odwiecznego tronu zstąpiłeś na ten padół płaczu i stałeś się słabym Dzieckiem.
Dziękujemy Ci, Ojcze Przedwieczny,
że Syna swego Jednorodzonego zesłałeś na ziemię,
jako Zbawcę i Brata naszego.
Dziękujemy Ci, Boże Duchu Święty,
że dokonałeś tajemnicy wcielenia Bożego Syna.
Trójco Przenajświętsza, spraw,
abyśmy tak wielką miłość odwzajemniali prawdziwą miłością.
Spraw, abyśmy za przykładem Boskiej Dzieciny wyrzekli się dóbr tej ziemi,
a szukali i miłowali tylko Boga, nasze Dobro najwyższe.

Módlmy się, aby światło, które pojawiło się nad Betlejem,
przeniknęło także noc licznych i wielkich narodów nieznających jeszcze Chrystusa
i aby jak najwięcej odłączonych od Boga ludzi za łaską Chrystusa na nowo Go poznało i ukochało.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…

Módlmy się za cały Kościół święty, który Chrystus dziś narodzony założył na ziemi,
szczególnie za Ojca Świętego Franciszka i jego doradców, za biskupów i kapłanów,
siostry zakonne i zakonników, aby oni sami, a przez nich wszyscy wierni,
wzrastali w świętej gorliwości i miłości do Jezusa
i aby grzesznicy w tym czasie łaski nawrócili się do pasterza dusz.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…

Módlmy się za naszych ukochanych rodziców,
rodzeństwo i krewnych, za naszych dobrodziejów i przyjaciół,
za nasz dom i jego mieszkańców,
aby Boskie Dziecię obdarzyło wszystkich swą łaską i dobrocią.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…

WIECEJ
  280 odsłon

Nowenna do Dzieciątka Jezus przed Bożym Narodzeniem

MAŁY MODLITEWNIK 

Nowenna do Dzieciątka Jezus przed Bożym Narodzeniem

 

Jezus czeka na Twoje zaproszenie…
Nowenna do Dzieciątka Jezus przed Bożym Narodzeniem

WPROWADZENIE

Czas Adwentu pomaga nam w przygotowaniu się na przyjęcie naszego Pana
w kolejnym świętowaniu Jego przyjścia w ludzkiej postaci, w małym dziecku, jako Zbawicielu świata.
Szczególnie w uroczystość Bożego Narodzenia z radością wyznajemy tę prawdę.
„Oto zwiastuję wam radość wielką (…) dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel,
którym jest Mesjasz, Pan” (Łk 2,10-11). Święty Jan napisał: „Przyszło do swojej własności,
lecz swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc,
aby się stali dziećmi Bożymi” (J 1,11-12).

Dziecię Jezus przychodzi z mocą, aby przemieniać nasze życie, pogrążone niekiedy w udręce i ciemności,
cierpieniu i smutku. Jezus wkracza w nie, by dać nam miłość, radość, nadzieję.
On jest Panem, Bogiem Odwiecznym, Księciem Pokoju, Wiernym Doradcą.
Radość wielka, pokój, zbawienie, światło stały się udziałem tych,
którzy pozwolili narodzić się Jezusowi w swoim życiu.
Smutek, bezsens, rozbicie, ciemność wciąż królują tam,
gdzie dla bezbronnego Dzieciątka Jezus zabrakło miejsca.

W okresie Narodzenia Pańskiego adorujmy Dzieciątko Jezus,
dziękując Mu za Jego wielką miłość do nas i powierzając Mu swoje życie,
nasze rodziny, naszą Ojczyznę i cały świat.

DZIEŃ PIERWSZY
16 grudnia
Dzieciątko Jezus, przynoszę Ci
wdzięczność za to, że jestem dzieckiem Boga

W dniu mojego chrztu Pan Bóg wypowiedział nade mną słowa: „To jest mój syn umiłowany”,
„To jest moja córka umiłowana”. Od tego momentu jestem Jego dzieckiem,
które On sam „uczy chodzić” (por. Oz 11,3) i któremu ufa. Bóg pragnie,
abym i ja Mu ufał – tak bardzo, jak maleńkie dziecko ufa swoim rodzicom.
Narodziny Dzieciątka Jezus przypominają mi o tym, że należę do Rodziny,
którą jest Kościół, i że moje życie jest w rękach kochającego Boga Ojca.
Pragnie On dawać mi wszystko, czego potrzebuję. Jest nieskończenie dobry.
Czy można wyobrazić sobie silniejsze poczucie bezpieczeństwa niż to,
które jest zbudowane na prawdzie o Bożej miłości?

Dziękuję Ci, Boże Ojcze, za radość z przywileju bycia Twoim dzieckiem.
Tak bardzo cieszę się z tego, że moje życie jest w Twoich rękach.
Proszę Cię, Dobry Ojcze, o pokorę, abym potrafił bardziej polegać na Tobie,
a mniej na własnych siłach.
Nie pozwól, bym poczucie bezpieczeństwa budował na czymkolwiek innym niż na Tobie.
Proszę Cię, Ojcze, ucz mnie ufać Tobie z całego serca.
Proszę o łaskę całkowitego zaufania Tobie dla moich bliskich oraz dla wszystkich chrześcijan. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu..

DZIEŃ DRUGI
17 grudnia
Dzieciątko Jezus, przynoszę Ci moją niewierność, grzech i słabość
Dziecię Jezus rodzi się w pasterskiej grocie, w ubóstwie i chłodzie.
Mogło przyjść na świat w domu Józefa i Maryi Tak się jednak nie stało.
Bóg, przychodząc na świat, pragnął objawić się w największym ubóstwie.
W ten sposób On mówi mi, że chce przyjść do mnie właśnie w miejscu mojej największej biedy,
w miejscu ciemności i grzechu. Tam właśnie chce się narodzić,
aby przemieniać moje ubóstwo w zdolność do kochania.
Dlatego nie muszę się obawiać. Mogę przedstawić Mu cały mój grzech i słabość.
On właśnie po to przychodzi na świat, aby uwolnić mnie od zła, jakie panoszy się w moim życiu.
Dziecię Jezus, dziś przynoszę Ci to wszystko, czego najbardziej się wstydzę.
Nie jest mi łatwo to uczynić, ale ufam Tobie.
Dlatego oddaję Ci moją niewierność, grzech i słabość, moje porażki duchowe.
Dziękuję Ci za nie, bo one pokazują mi, jak bardzo potrzebuję Ciebie.
Proszę Cię, Jednorodzony Synu Boży, o łaskę nawrócenia i wierności oraz o serdeczny żal za grzechy.
Ofiaruję Ci szczególnie to miejsce, w którym jestem najsłabszy.
Tak bardzo pragnę, aby Twoja miłość je przemieniła.
Proszę Cię też o łaskę nawrócenia i wierności dla wszystkich, którzy Ciebie szukają. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

DZIEŃ TRZECI
18 grudnia
Dzieciątko Jezus, przynoszę Ci moją wierność i dobre uczynki

Jakie to szczęście, że mój grzech i niewierność to nie jest cała prawda o mnie.
Dzięki łasce Boga potrafię też być Mu wierny.
Mając świadomość zła, jakie czynię, zauważam także wiele dobra i wierności,
które mają miejsce w moim życiu.
Nie mogę umniejszać dobrych uczynków, które czynię, bo wtedy umniejszałbym Bożą łaskę,
dzięki której były one możliwe. Prawdziwa pokora polega na przyjmowaniu prawdy o sobie,
że jestem grzesznikiem, ale też prawdy,
że Bóg mimo to uzdalnia mnie do czynienia dobra i bycia Mu wiernym.
Panie, dziękuję Ci za wszystkie chwile, kiedy w moim życiu objawiało się Twoje zwycięstwo nad złem.
Tak się cieszę, że stworzyłeś mnie zdolnym do czynienia dobra
i że codziennie dajesz mi potrzebną do tego łaskę!
Przynoszę Ci w darze z radością i wdzięcznością moją wierność:
dobre uczynki wobec bliźnich, małe i duże zwycięstwa nad pokusami,
moją codzienną modlitwę. Przynoszę Ci też wierność mojej rodziny,
nasze wspólne wysiłki i dobre pragnienia.
Proszę Cię o łaskę wierności zawsze i we wszystkim – dla mnie oraz dla moich bliskich. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

DZIEŃ CZWARTY
19 grudnia
Dzieciątko Jezus, przynoszę Ci moją chorobę i cierpienie

Zycie wydaje mi się czasem zbyt trudne. Są dni, kiedy wstaję rano zniechęcony i bezsilny,
bo nie mam już sił walczyć z trudnościami.
Może przygniata mnie choroba, a może jakieś inne cierpienie.
Łatwo jest pogrążyć się w cichej rozpaczy.
Dzieciątko Jezus przynosi na świat uzdrowienie i nadzieję w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji.
Syn Boży, jako człowiek, doświadczał głodu i pragnienia,
było Mu zimno, pewnie bywał chory i zmęczony.
On także się smucił: płakał przecież nad śmiercią Łazarza.
Jezus wziął na siebie wszelkie cierpienie świata.
Zrobił to z miłości do mnie, aby żadne cierpienie mnie nie przygniotło.
Tak często tego nie zauważam.
Dlatego często pytam: Dlaczego mnie to spotkało?
Szczególnie wtedy Jezus przychodzi do mnie, aby mnie uzdrawiać.
Panie Jezu, Ty przyjąłeś ludzkie ciało i wziąłeś na siebie wszystko,
czego doświadczamy na ziemi.
Dziękuję Ci za to, że znasz także cierpienie ciała i jego słabość.
Dziękuję Ci za moje ciało, które jest świątynią Ducha Świętego pomimo swojej kruchości.
Ofiaruję Ci moją chorobę i cierpienie, prosząc Cię o uzdrowienie.
Ofiaruję Ci też moją walkę z sobą samym, zniechęcenie i brak nadziei.
Oddaję Ci moją niecierpliwość i pragnienie, by cierpienie skończyło się jak najszybciej.
Proszę, przyjdź z łaską pokoju serca do wszystkich utrudzonych i obciążonych, aby ich pokrzepić. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

DZIEŃ PIĄTY
20 grudnia
Dzieciątko Jezus, przynoszę Ci moją samotność i odrzucenie
Często czuję się osamotniony, zdradzony i niezrozumiany przez innych.
Jest to szczególnie bolesne, kiedy nie rozumieją się najbliżsi.
Nawet kiedy nie wynika to z czyjeś złej woli, to i tak czuję się odrzucony i opuszczony.
Ale mogę patrzeć na Jezusa, który także czuł się opuszczony.
Został On odrzucony jeszcze przed narodzinami,
gdy nie było miejsca w gospodzie dla Jego narodzin.
Kiedy nauczał, faryzeusze nieustannie szukali pretekstu, by Go aresztować.
Były takie sytuacje, kiedy nawet Jego Matka Go nie rozumiała…
W opuszczeniu i odrzuceniu Jezus zawsze zwracał się do Boga Ojca.
Ja także mogę to uczynić. Mogę oddać Mu wszystko, co mam w sercu.
Doświadczenie mojej samotności to uprzywilejowany czas, aby spotkać Jezusa,
który chce wypełnić moją pustkę pocieszeniem i pokojem.
Może dzisiaj odkryję moją samotność jako szczególny dar,
który prowadzi mnie do odkrycia miłości Boga,
a także do zauważenia przyjaciół, których Bóg stawia na mojej drodze?

Panie Jezu, Ty przyszedłeś na świat, aby doświadczyć wszystkiego, czego my doświadczamy.
Znasz ból bycia niezrozumianym i odrzuconym.
Ty mnie rozumiesz jak nikt inny – zawsze z miłością mnie przyjmujesz.
Proszę Cię, Panie Jezu, abym nie oczekiwał od moich bliskich tego, co możesz dać tylko Ty.
Daj mi doświadczyć bycia utulonym w Twoich ramionach, obdarz mnie pokojem serca i radością życia.
Powierzam Ci też tych, którzy w moim otoczeniu cierpią z powodu samotności,
a także wszystkich opuszczonych na całym świecie, aby w swoim osamotnieniu mogli spotkać Ciebie. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

DZIEŃ SZÓSTY
21 grudnia
Dzieciątko Jezus, przynoszę Ci moją rodzinę

Dziecię Jezus przychodzi na świat w rodzinie.
Maryja i Józef byli prawymi i pobożnymi ludźmi, łączyła ich szczególna więź.
Jednak dopiero obecność Jezusa uczyniła ich Rodzinę tak wyjątkową.
Jezus chce się narodzić także w mojej rodzinie.
Nie zawsze jednak uświadamiam sobie, że jest On z nami w konkretnych wydarzeniach:
kiedy wspólnie jemy posiłek, kiedy rozmawiamy, kiedy się modlimy, nawet wtedy,
kiedy dochodzi do napięć i kłótni.
Dzisiaj mogę prosić Dzieciątko Jezus, które przychodzi na świat,
aby pomogło mi w rozwiązaniu konfliktów rodzinnych,
wyjaśnieniu nieporozumień i uzdrowieniu negatywnych emocji oraz w przebaczeniu doznanych krzywd.
Jezus jest źródłem jedności.
Panie Jezu, przynoszę Ci moją rodzinę (tu można wymienić imiona: )
Dziękuję Ci za to, że zawsze jesteś przy nas i że możemy prosić Cię o pomoc, gdy jest trudno.
Dziękuję za łaski, które nam dajesz – także te, których nie dostrzegam.
Dziecię Jezus, proszę, abyś było zawsze obecne w naszej rodzinie.
Bądź dla nas źródłem jedności i pokoju. Obdarz nas darem wzajemnej miłości.
Ucz nas słuchać, ucz nas rozumieć się nawzajem, służyć sobie.
Pomóż mi zawsze czynić pierwszy krok do pojednania, nawet jeśli dużo mnie to kosztuje.
Pobłogosław nasz trud codziennego budowania relacji i przyjdź ze swoją łaską do wszystkich rodzin na świecie. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

DZIEŃ SIÓDMY
22 grudnia
Dzieciątko Jezus, przynoszę Ci moje materialne ubóstwo i trudność dzielenia się z ubogimi

Często słyszę, że chrześcijanin nie powinien być przywiązany do rzeczy materialnych.
Bardzo łatwo można błędnie to sobie wytłumaczyć i wyciągnąć wniosek,
że dla Pana Boga nie jest ważne, czy mam gdzie mieszkać i czy mam dość pieniędzy na życie.

A przecież On tak bardzo się o mnie troszczy.
W Ewangelii według św. Mateusza Jezus mówi:
„Wie Ojciec wasz, że tego potrzebujecie” (Łk 12,30) i zapewnia,
że jeśli będziemy szukać królestwa Bożego, o wszystko inne On się zatroszczy.
Czy łatwo mi jest w to uwierzyć?
Kiedy dłużej o tym myślę, uświadamiam sobie, jak mało ufam Bogu Ojcu.
Chciałbym z większą ufnością wypowiadać słowa: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj…”
Panie, ofiaruję Ci moje materialne ubóstwo, trudności z pracą i z utrzymaniem rodziny.
Ty wiesz, jak bardzo chciałbym zapewnić bliskim godne warunki życia.
Oddaję Ci wszystkie momenty, w których wątpię,
że Ty możesz zaradzić moim kłopotom i że troszczysz się o mnie.
Ofiaruję Ci też moją trudność w dzieleniu się z bliźnimi i lęk,
że jeśli podzielę się z kimś, to mnie samemu zabraknie.
Przepraszam, że tak często zamartwiam się materialnymi potrzebami,
zamiast oddawać je Tobie z ufnością.
Powierzam Ci wszystkich, którzy cierpią materialny niedostatek,
i proszę, by w tym doświadczeniu mogli odczuć Twoją bliskość. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

DZIEŃ ÓSMY
23 grudnia
Dzieciątko Jezus, przynoszę Ci moją przyszłość, obawy, pragnienia

Kiedy myślę o przyszłości, czuję niepokój.
Nie wiem, co mnie spotka, i nie mogę tego przewidzieć.
Mam wiele obaw: o moje zdrowie, o pracę, o przyszłość moich dzieci czy wnuków.
Wiem, że jestem w rękach Boga, a mimo to jest mi trudno.
Świadomość Jego opieki istnieje w mojej głowie, ale czy istnieje w moim sercu?
Bóg obejmuje swoją troską naszą przeszłość i przyszłość, wszystko, co nas dotyczy.
Zna nasze pragnienia i obawy. Wie, co jest nam drogie.
Dlatego mogę modlić się o to, bym potrafił mniej się martwić, a bardziej opierać na Nim.
Dziękuję Ci, Panie, że moje życie jest w Twoich rękach.
Przynoszę Ci wszystkie moje obawy o przyszłość:
o moją pracę, zdrowie i o to, jak poradzą sobie z trudami żyda moi bliscy.
Oddaję Ci też ten największy strach, który noszę w sercu…
Ofiaruję Tobie wszystkie moje pragnienia, a zwłaszcza to, czego pragnę najbardziej.
Uznaję, że to Ty jesteś Panem żyda i wiesz, co dla mnie będzie najlepsze.
Dlatego proszę Cię, bym pragnął tego, czego Ty dla mnie pragniesz.
Pomóż mi, Dziecię Jezus, abym potrafił pełnić wolę Ojca.
Polecam Ci też wszystkie osoby, które doświadczają niepewności i lęku o przyszłość.
Bądź ich nadzieją. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

DZIEŃ DZIEWIĄTY
24 grudnia
Dzieciątko Jezus, przynoszę Ci otwarte serce, abyś się w nim narodził

Narodziny dziecka wnoszą w życie rodziców i całej rodziny nieopisaną radość.
Przynoszą też zawsze coś nowego. Dziecko, jak nikt na świecie,
wydobywa z rodziców zdolność do kochania i obdarza radością…
Narodziny Jezusa to szczególne narodziny.
On chce narodzić się w moim sercu: przyjść ze swoją łaską, z wielkim pokojem i głęboką radością.
To, co chce mi dać, przekracza moje oczekiwania.
Zawsze będzie to większe i piękniejsze niż mój plan na życie.
Czy moje serce jest otwarte na Jego dar zbawienia?
Czy chcę przyjąć Go jako mojego Pana i Wybawiciela?
Czy jestem gotów otworzyć się na nowe życie, które On mi chce dać,
na to, czego On dla mnie pragnie?
A jeśli mam obawy, to czy poproszę o łaskę, bym mimo strachu potrafił Go zaprosić i przyjąć?
Dziecię Jezus, dziękuję Ci, że w tajemnicy Bożego Narodzenia nieustannie przychodzisz na świat,
aby go zbawiać. Dziękuję za nadzieję i radość, za Dobrą Nowinę,
która odmieniła życie tak wielu ludzi. Dziękuję Ci, Panie Jezu, że wybawiasz nas od śmierci.
Czekam na Ciebie z otwartym sercem.
Tak pragnę, abyś się we mnie narodził i przemieniał mnie Twoją miłością.
Oddaję Ci wszystko, co może mi przeszkadzać w przyjęciu Twoich łask:
moje obawy, przywiązanie do mojego sposobu

życia, postawę kontroli i niezależności.
Nie chcę już radzić sobie sam, ale chcę polegać na Tobie.
Proszę Cię, Panie Jezu, bym Twoich łask nie zatrzymywał dla siebie,
bym potrafił się nimi dzielić z moimi bliskimi.
Ty jesteś Księciem Pokoju – przynieś pokój mojemu sercu, mojej rodzinie i całemu światu.
Przyjdź wszędzie tam, gdzie panują podziały i nienawiść. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

NARODZENIE PAŃSKIE
25 grudnia
Dzieciątko Jezus, szczególnie dzisiaj, w dzień Bożego Narodzenia klękamy przed Tobą,
aby uwielbić Ciebie za Twoją miłość, oraz zawierzyć Tobie naszą teraźniejszość i przyszłość.
Ty jesteś naszą jedyną nadzieją i zbawieniem. Tobie ufamy!
Amen.

WIECEJ
  266 odsłon

Modlitwa na dzień nowego roku dla dzieci (1853)

MAŁY MODLITEWNIK 

Modlitwa na dzień nowego roku dla dzieci (1853)

 

Zaczyna się dziś rok nowy, dopomóż łaską Swoją, o Boże! aby dla mnie na próżno nie spłynął; niech mi w nim przybędzie cnót, przymiotów i nauki. Racz, o Boże! bronić mnie w tym roku od wszelkiej choroby, przypadku, nieszczęścia; błogosław Rodzicom, Starszym. Dobrodziejom moim, rodzeństwu, rodzinie. Ojczyźnie, wszystkim ludziom. Niech jak dla mnie tak dla wszystkich rok ten będzie rokiem poprawy, rokiem ulepszenia i większego szczęścia, A gdyby zaś miał być ostatnim życia mojego, gdybym w jego przeciągu umrzeć miała, niech się stanie wola Twoja, o Boże! Rodzice wiedzą najlepiej co dziecku potrzeba, a Tyś jest Ojcem moim!... Czyń ze mną jak Ci się podoba. Amen.

za: Książka do modlitwy dla dzieci Hoffmanowa (1853r.)

WIECEJ
  220 odsłon

Kalendarz bloga

Poczekaj chwilę, ponieważ właśnie szykujemy kalendarz dla Ciebie